Klub włóczykijów

Reżyseria: 
Obsada:  , , ,


Premiera: 18 Wrzesień 2015
Rok produkcji: 2015
Kraj: Polska


 
 

Opis:

Kornel i Maks spędzają wakacje przed ekranem komputera i nie myślą o powrocie do nudnego realu. Wszystko zmienia nagła wizyta czarnej owcy rodziny, wuja Dionizego. Nieobliczalny krewny wciąga chłopców do prawdziwego świata, pełnego nieoczekiwanych wydarzeń i niezwykłych postaci. Pod ich przewodnictwem Klub włóczykijów wyrusza w podróż, której celem jest odnalezienie skarbu ukrytego przed laty przez pradziadka Kornela.

Sprawy komplikują się, gdy na drogocenny trop wpadają również przebiegli bandyci – Dr Kadryll (Karolak) i jego niezdarny pomocnik Wieńczysław Nieszczególny (Mecwaldowski). Rozpoczyna się, pełen komicznych pomyłek i zaskakujących zwrotów akcji, wyścig z czasem. Taka przygoda zdarza się raz w życiu!

 
 

Tomasz Szafrański zdecydował, że akcja filmu nie będzie się rozgrywać w latach 70., jak w powieści, lecz raczej współcześnie. To „raczej” oznacza, że może to być XXI wiek, ale może koniec lat 80. wieku ubiegłego, o czym świadczą niektóre realia i na przykład modele samochodów, ze skodą na czele. Nie brak w filmie bezpośrednich nawiązań do amerykańskiej klasyki z tamtego czasu, co uważni widzowie z pewnością dostrzegą i usłyszą (ścieżka dźwiękowa jest rodzajem dyskretnego hołdu dla ówczesnego kina). Są tu też wyraźne odniesienia do twórczości Niziurskiego, choćby do „Sposobu na Alcybiadesa”.

 

Klub włóczykijów

Założeniem twórcy było, by na film poszły nastolatki z rodzicami i „młodszymi dziadkami” i by wszyscy doskonale się bawili, rozpoznając klimat i cytaty z kina z dość odległej już epoki, które jednak ciągle jest dobrze pamiętane, także dzięki telewizyjnym wznowieniom. – Sposób ustawienia kamery, prowadzenia akcji, kadrowanie – wszystko to świadomie nawiązuje do rozwiązań spielbergowskich. Jest w tym nutka nostalgii, której się zupełnie nie wstydzę – mówił Szafrański. 

Reżyser Tomasz Szafrański wielką wagę przywiązywał do ścieżki dźwiękowej – prace nad nią trwały aż pięć miesięcy! Twórca nie krył zadowolenia, że udało mu się pozyskać ważnego współpracownika, kompozytora Freda Emory’ego Smitha („Scooby Doo”, horror „Neron”, gra komputerowa „Need for Speed”). – Przed dwoma laty spotkałem się podczas słynnej imprezy branżowej American Film Market ze Smithem, który zwrócił uwagę na ciekawe wykorzystanie muzyki w moich filmach – opowiadał. – Dał mi płytę ze swoją muzyką. Wysłuchałem pierwszego utworu i powiedziałem do żony: Myślę, że czeka go wielka kariera w Hollywood. Reżyser przyznaje, że ma sentyment do amerykańskiego kina „nowej przygody”.

Film miał być rodzajem dyskretnego hołdu dla tego gatunku. Smith, pisząc muzykę, analizował ścieżki dźwiękowe z tamtych lat, zwłaszcza z „Indiany Jonesa”. Instrumentacją zajął się Carl Rydlund, znany jako wieloletni współpracownik hollywoodzkiego giganta Hansa Zimmera, odpowiadający przedtem za to zadanie w takich filmach, jak „Interstellar”, „Życie Pi” czy „Transformers: Wiek zagłady”. Muzykę wykonała Orkiestra Filharmonii Śląskiej im. Henryka Mikołaja Góreckiego w Katowicach pod dyrekcją Freda Emory’ego Smitha. 

 

 Tomasz Karolak o roli dr Kadrylla



 

Zwiastun:


 
 
 
 

Katagoria: hit kinowy
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 1029  razy.