Sławomir Idziak o zdjęciach do filmu Opowieść o miłości i mroku


Ram Bergman był zachwycony, gdy usłyszał, że Natalie Portman rozmawiała ze Sławomirem Idziakiem o funkcji dyrektora zdjęć. „Sławomir jest fenomenalnym operatorem – mówi. – Natalie rozmawiała z kilkoma operatorami z Izraela i kilkoma spoza Izraela. Jest wielu znakomitych operatorów, ale Sławomira wyróżniało to, co znaczył dla niego ten projekt, i przemyślenia, jakie za tym stały. To wspaniały film, wizualnie piękny”.

Sławomir Idziak i Natalie Portman blisko współpracowali z sobą na planie. „Wiele rozmawialiśmy o tym, jak chciałam, by ten film był wizualnie realistyczny i ponury, na niemal dokumentalnym poziomie widzenia świata, wypłukany z kolorów – mówi Natalie Portman. – Dlatego nasz jerozolimski świat jest raczej zielono-niebieski, za to później historie rodzinne są pełne żywych barw. Kolory są tam bardzo intensywne, bo to jest to, co Fania romantycznie idealizuje, to tęsknota za Europą, jaka nigdy nie istniała. Europa jej wyobraźni, pojawiająca się w jej opowieściach, jest bardzo barwna. A potem wracamy i znów są jerozolimskie kamienie, jaskrawe światło i światło przyćmione pyłem”.

opowiesc-o-milosci-i-mroku fotos-2

„Dla mnie było coś interesującego w tym, że on po raz pierwszy robił zdjęcia w Izraelu, a konkretnie w Jerozolimie – mówi David Mandil. – Operator patrzący na Jerozolimę po raz pierwszy ma podobny punkt widzenia jak imigranci, jak ta filmowa rodzina, która wówczas znalazła się w Jerozolimie”.

„Wprowadziliśmy wiele czerni – mówi Natalie Portman. – To był pomysł Sławomira, by często wchodzić w czerń, i oczywiście mamy ten mrok w tytule i w samej opowieści, i jego fizyczną obecność w filmie, dlatego znaleźliśmy kilka miejsc, gdzie sama ciemność staje się niejako postacią”.

David Mandil potwierdza. „Myślę, że Sławomir wniósł wiele inspiracji do tego filmu, dogłębnie rozumiał scenariusz i jego genezę, i zdjęcia współgrają z tą historią. To, jak używa ciemności i światła w całym filmie, spina tę opowieść”.

„Sławomir jest jednym z wielkich operatorów filmowych – mówi Natalie Portman – i byłam przeszczęśliwa, że w ogóle zainteresował się tą produkcją. Nie mogę uwierzyć, że pracowałam z nim nad swoim pierwszym filmem pełnometrażowym. Podziwiałam „Podwójne życie Weroniki” i „Niebieski”, inne jego filmy również, ale te w szczególności. To są bardzo kobiece historie i myślę, że on ma dobre oko do patrzenia na świat z punktu widzenia kobiety i z wnętrza jej głowy. Ma emocjonalny stosunek do Izraela, więc współpracowało się z nim naprawdę świetnie, z jego pomysłami, jego wkładem, jego okiem. Pracuje jak malarz, charakterystycznie operuje światłem i kolorem, i podjął kilka naprawdę zasadniczych, korzystnych dla filmu decyzji”.

Sławomir Idziak o Natalie Portman: Natalie jest dowodem na niesprawiedliwość natury, jest nie tylko piękna, lecz także i niezwykle inteligentna, szalenie miła, dobrze wychowana, świetnie wykształcona. A poza tym jest ambitna, pracuje 24 godziny na dobę, bez przerwy. A jednocześnie opiekuje się dzieckiem. To jest rodzaj kobiety idealnej.

 

Fiszka filmu:  Opowieść o miłości i mroku

A Tale of Love and Darkness
 
Opowieść o miłości i mroku

Reżyseria: 


Obsada:
, , , , ,

Gatunek: ,

Premiera: 01 Kwiecień 2016
Rok produkcji: 2015
Kraj: 


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat operatora filmowego
Słowa kluczowe: , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 535  razy.