Casting do Wieku Adaline


„Do roli Adaline potrzebowaliśmy aktorki, która łączyłaby w sobie subtelną elegancję, czar, ogromną charyzmę i całkowicie współczesny wygląd, a także wywoływałaby wrażenie posiadania wiedzy, która wynika z dobrze przeżytego życia”, opowiada reżyser.

„Niewiele jest młodych aktorek, które byłyby w stanie udźwignąć ciężar takiej roli. Nasza Adaline musiała wyglądać na niecałe 30 lat, ale mieć w oczach, ruchach i gestach 100 lat różnego rodzaju doświadczeń”, dodaje reżyser. Blake Lively pojawia się na ekranach kin i telewizorów już od 8. roku życia, a popularność zdobyła występami w serialu „Plotkara” oraz filmach „Miasto złodziei” Bena Afflecka i „Savages: ponad bezprawiem” Olivera Stone’a. Rosenberg wyjaśnia, że to właśnie jej wdzięk i opanowanie sprawiły, że filmowa Adaline dosłownie rozkwitła na ekranie. „Blake to aktorka współczesna, która wygląda jak gwiazda minionych epok, a przy okazji ma talent, który pozwolił jej całkowicie zawładnąć tą niezwykle trudną rolą”, wyjaśnia producent „Wieku Adaline”. A Krieger jeszcze dodaje: „Ma jedynie 27 lat, ale jest niezwykłą kobietą, ciepłą, spokojną i w pewien sposób wyrafinowaną. Potrafiła zagrać główną bohaterkę tak, jakby rzeczywiście żyła już prawie sto lat!”.

 

Lively przyznaje, że była to bardzo trudna rola, ale jednocześnie granie Adaline dawało jej ogromną satysfakcję. W rezultacie zagłębiła się w swoją bohaterkę tak mocno, jak jeszcze na żadnym innym planie filmowym. „Musiałam tak naprawdę zagrać kilka kobiet w ciele jednej. Adaline doświadcza tak różnych epok i sposobów myślenia o życiu, że za każdym razem musi sama siebie w pewien sposób zmieniać, niejako na nowo definiować”, opowiada z przejęciem młoda aktorka. „Nie jest jednak osobą złamaną przez życie czy nieradzącą sobie z nowymi okolicznościami – Adaline to kobieta inteligentna i zaradna, potrafi więc dostosować się do zmieniających się czasów i jednocześnie nie zatracić tego, co najważniejsze”, dodaje Lively, która na potrzeby roli nauczyła się wielu różnych akcentów i sposobów mówienia. Aktorka pracowała z Elizabeth Himelstein, specjalistką w tej dziedzinie, która pomagała między innymi Frances McDormand przy „Fargo” braci Coen, Nicole Kidman przy „Wzgórzu nadziei” Anthony’ego Minghelli czy Forestowi Whitakerowi przy „Kamerdynerze” Lee Danielsa. „Liz była niesamowita, pomogła mi zrozumieć różne techniczne aspekty każdego nowego stylu mówienia, a także wszystkie kolejne epoki, które omawialiśmy, a których nie miałam okazji osobiście doświadczyć”, mówi Lively.

 

Adaline stara się nie zwracać na siebie uwagi, w obawie, że jej sekret poznają ludzie, którzy będą próbowali wykorzystać go w niecnych celach i dla własnych profitów. „Prowadzi ciche, spokojne życie”, opowiada Lively. „Pracuje w bibliotece. Mieszka w San Francisco, w Chinatown. Co 10 lat przeprowadza się do nowego miasta, po czym, po kilku dekadach, wraca do pierwotnego miejsca i zaczyna cykl od nowa. Za każdym razem zmienia także całkowicie swoją tożsamość – nazwisko, wygląd zewnętrzny, pracę itd. Zachowuje kompletną anonimowość, a to oznacza, że nie może się do nikogo za bardzo zbliżyć”. Do czasu, gdy pewnego dnia Adaline spotyka Ellisa, mężczyznę, który zaskarbia sobie jej uczucia. W tę niezwykle ważną dla filmu postać wciela się Michiel Huisman. „Obserwowanie tej cichej, zdystansowanej, ceniącej sobie prywatność kobiety, która wpada na pełnego energii Ellisa… to czysta magia”, podkreśla Lively. „Ten facet wydaje się być zawsze w dobrym humorze i zaraża swoją pasją wszystkich dokoła. Adaline to z kolei społeczny wyrzutek, który nie potrafi często dogadać się z innymi ludźmi. Ellis musi naprawdę się postarać, żeby przedrzeć się przez jej mechanizmy obronne i pomóc jej otworzyć się na nowo na świat”.

 

Huisman, który jest z urodzenia Holendrem, w ciągu ostatnich kilku lat dał się poznać zarówno widzom, jak i krytykom z jak najlepszej strony. Zagrał ważne role w serialach „Treme”, „Nashville”, „Orphan Black” oraz „Gra o tron”, a także pojawił się u boku Reese Witherspoon w „Dzikiej drodze” Jean-Marca Vallee. „Szukaliśmy do tej roli kogoś, kto byłby odpowiednim partnerem dla Blake”, opowiada Rosenberg. „I muszę przyznać, że łatwo wyobrazić sobie Adaline zakochującą się w Michielu, który ma niesamowity charakter i charyzmę, jest duszą towarzystwa – wszędzie go pełno!” Krieger wspomina, że nie chciał, by filmowy Ellis, który jest przystojnym milionerem, nie odpychał aroganckim sposobem bycia oraz przesadną pewnością siebie. „Michiel wniósł do tej roli prawdziwą pokorę, która pozwoliła nam ukazać zupełnie inne oblicze Ellisa”, mówi reżyser. „Facet ma ponad 1.80m wzrostu, jest szalenie przystojny i nie lubi rozgłosu. Nie bierze siebie na poważnie, jest mężczyzną, który każdego potrafi oczarować, ale nie dlatego, że chce, lecz ze względu na to, że taki po prostu jest. Łatwo wyobrazić sobie trzymającego się na uboczu dzieciaka, który staje się bogaty niemalże przez przypadek i dopiero wtedy zaczyna otwierać się na świat. Ellis rozumie tak dobrze Adaline, bo w pewnym sensie jest dokładnie taki sam”.

 

Holenderski aktor uznał, że historia miłosna Adaline i Ellisa jest bardzo atrakcyjna i urzekająca, podobnie jak sama koncepcja opowieści o kobiecie, która przestała się starzeć. „Nasz film dotyka ludzkiej fascynacji nieśmiertelnością, ale robi to w dość nietypowy sposób, nie ma w nim żadnej przesady”, zauważa Huisman. „W trakcie czytania scenariusza zakochałem się w pomyśle podróży przez różne epoki wraz z Adaline. Mam nadzieję, że widzowie będą mieli podobne odczucia po wyjściu z kina”. Ellis to bogaty i odnoszący sukcesy biznesmen, który postanowił poświęcić swoje życie oraz znaczną część majątku na wprowadzanie zmian na świecie. „Doskonale rozumieliśmy się z Lee odnośnie rozwoju tej postaci”, opowiada aktor. „Ellis to młody człowiek starej daty, posiadający swego rodzaju życiową mądrość, która pozwala mu osadzać różne rzeczy w szerszym kontekście. Ma ponad trzydzieści lat, ale pod względem wrażliwości wydaje się być o wiele, wiele starszy i bardziej doświadczony życiowo. Właśnie dlatego udaje mu się nawiązać więź z Adaline”. Huisman dodaje, że praca na planie z takimi aktorami jak Harrison Ford, Ellen Burstyn oraz Kathy Baker sprawiła, że dał z siebie wszystko. „Miałem ogromne szczęście, że udało mi się zagrać u boku takich znakomitości, był to dla mnie prawdziwy zaszczyt. A praca z Blake była dla mnie wspaniałym doświadczeniem, bo to niezwykła aktorka i niesamowita kobieta”.

 

Harrison Ford wciela się w postać Williama Jonesa, wykładowcy uniwersyteckiego oraz ojca Ellisa. „Z mojego punktu widzenia był to jedyny aktor, który mógł dobrze zagrać tę rolę”, wyjaśnia z entuzjazmem Krieger. „Potrzebowaliśmy doświadczonego, inteligentnego i utalentowanego aktora, który miałby za sobą przeszłość filmowego amanta, w którym kochały się miliony kobiet”. Lively przyznaje, że była poddenerwowana przed pierwszym spotkaniem z legendarnym aktorem. „Popełniłam błąd i obejrzałam przed rozpoczęciem zdjęć całą trylogię o Indianie Jonesie”, wspomina aktorka. „Harrison to błyskotliwy aktor i jeden z moich idoli, dlatego nie potrafiłam przy naszym pierwszym spotkaniu opanować drżenia rąk”. Ford z kolei wyjaśnia, że do projektu przekonała go sama historia oraz nietypowe podejście do tak ciekawego tematu. „Nie grałem wcześniej w tego typu filmach, myślę, że Wiek Adaline można określić jako fantasy opowiedziane w realistycznym stylu”, opowiada aktor. „Wspaniale było pracować nad tak ambitną produkcją, która ma w sobie odrobinę magii. Przedstawiamy widzom niesamowity świat, lecz nie jest to science fiction, lecz rzeczywistość przypominająca naszą, tyle że uzupełnioną o nutkę magii”, podkreśla legendarny aktor.

 

Ford dodaje, że Blake Lively zrobiła na nim ogromne wrażenie. „Idealna pasowała do tej roli i dobrze o tym wiedziała, ale ani przez chwilę nie osiadła na laurach i ciężko pracowała wraz z wszystkimi na planie. Była zawsze doskonale przygotowana, miała wiele własnych, ciekawych pomysłów i każdego dnia okazywała wszystkim życzliwość”, mówi aktor, którego bohater obchodzi w filmie 40. rocznicę ślubu, gdy jego syn przyprowadza dziewczynę wyglądającą jak jego miłość sprzed 45 lat. „William posiada naukowy umysł”, wyjaśnia Ford „Doskonale wie, że to nie jest możliwe, ale jego żona, którą gra Kathy Baker, widzi, że jakaś jego cząstka pragnie, żeby to była prawda”. Ford wychwala Baker pod niebiosa, jest jej fanem filmy od wielu lat. „Mieliśmy zagrać małżeństwo z 40-letnim stażem, musieliśmy więc pokazać na ekranie prawdziwą więź – praca z Kathy była samą przyjemnością”, kontynuuje Ford. Baker potwierdza te słowa: „Wiek Adaline był dla mnie wymarzonym projektem. Zagrałam żonę Harrisona Forda i pracowało nam się tak dobrze, że nie mieliśmy większych problemów z ukazaniem trwającej kilka dekad ogromnej miłości tej pary”, mówi Baker. „Harrison jest zabawny i niezwykle inteligentny, a poza tym to prawdziwy zawodowiec, który pomógł mi oraz wszystkim aktorom dodać do tej opowieści klasycznego romansu oraz prawdziwej magii”.

 

Zanim w życiu Adaline pojawił się Ellis, bohaterka związana była tylko z jedną osobą – córką Flemming, która w filmie przekroczyła już osiemdziesiątkę. Ukazanie na ekranie wizualnego kontrastu między niestarzejącą się matką, a córką kończącą powoli swój żywot dało piorunujący efekt. „Adaline odnajduje w Ellisie bratnią duszę, ale najważniejszą rzeczą w jej życiu jest miłość do córki”, wyjaśnia Lively. „Uważam, że Adaline pozwala Ellisowi na wtargnięcie do swego świata, ponieważ zdaje sobie sprawę, że niedługo utraci swój najcenniejszy skarb i nie jest w stanie nic z tym zrobić. To bardzo bolesna świadomość, szczególnie dla kobiety. Instynkt mówi Adaline, by odrzucić wszelkie inne rodzaje miłości, bo żadna nie zastąpi jej relacji z córką, ale Flemming mówi jej w pewnym momencie, że lepiej kochać i utracić miłość, niż nigdy miłości nie zaznać”. W rolę Flemming wcieliła się laureatka Oscara®, legendarna Ellen Burstyn. „To jedna z najlepszych aktorek w historii kina”, zachwyca się Krieger. „Praca z nią była dla mnie prawdziwym zaszczytem, ale także wyzwaniem. Ellen stworzyła wielowymiarową postać, która z jednej strony odczuwa smutek z powodu stopniowego kończenia swego życia, a z drugiej niepokój ze względu na zagubioną w świecie matkę, która wygląda jak młoda kobieta. Jestem pewien, że sceny z Flemming wywołają u widzów silne emocje”.

 

Pierwsze pojawienie się Burstyn na ekranie wyznacza dalszy emocjonalny rozwój relacji między Flemming i Adaline. „Spotykają się w restauracji, a Flemming mówi do niej: Cześć, mamo, wszystkiego najlepszego!”, wyjaśnia Burstyn. „To niezwykle ważna chwila. Fajnie było wyobrazić sobie młodszą od siebie matkę. Gdy już weszłam w swoją rolę, znowu poczułam się radosną nastolatką. Blake ma w sobie tyle matczynego ciepła i cierpliwości, że od samego początku wywiązała się między nami mocna więź”, opowiada Burstyn. „To cudowna aktorka, która jest całkowicie naturalna, co widać w jej grze. Dzięki temu, że jej urodę trudno przypasować do jakiejś konkretnej epoki, film stał się uniwersalną opowieścią o życiu i jego tajemnicach. Blake równie dobrze może zagrać piękność z początku XX wieku, jak i elegancką kobietę żyjącą współcześnie. Choć Adaline nie starzeje się fizycznie, na twarzy Blake, w jej oczach, widać doświadczenie oraz życiową wiedzę nabywaną przez kolejne dekady. To wspaniała rola!”, dodaje Burstyn, która uważa, że koncepcja wiecznej młodości jest rzeczywiście ciekawa, ale ona sama nie chciałaby czegoś takiego doświadczyć. „Nasz film pokazuje, że to niekoniecznie musi być takie fajne, jak wielu ludziom się wydaje. Dzięki Wiekowi Adaline każdy widz będzie mógł odczuć wieczną młodość na własnej skórze!”

 

Fiszka filmu:  Wiek Adaline

The Age of Adaline
 
wiek-adaline-2015

Reżyseria: 


Obsada:
, , , , ,

Gatunek:

Premiera: 15 Maj 2015
Rok produkcji: 2015
Kraj: USA


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat producenta
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 3 lata temu.
Publikacja była czytana: 481  razy.