Produkcja filmu Słaba płeć


Pomysł na „Słabą płeć?” powstał, kiedy Wojciech Pałys, przypadkiem usłyszał w radiu wywiad z młodą pisarką.

„Kiedyś jechałem samochodem i słuchałem radia. Akurat o swojej książce mówiła Katarzyna Gryga, opowiadając o trudnym rynku pracy dla młodych ludzi. Była bezczelna w odpowiedziach, zadziorna, sarkastyczna. Urzekło mnie to. Kiedy wróciłem do domu, zasiadłem do poszukiwań, co to za książka. Okazało się, że to Suka”, wspomina.

Scenariusz został stworzony na postawie książki pod tytułem „Suka”. „Zmieniliśmy tytuł na Słaba płeć?. Zdecydowaliśmy się na zmianę z wielu względów. Głównie dlatego, że ‘suka’ jest co prawda słowem wieloznacznym, ale kojarzy się głównie pejoratywnie i z pewnością mało komediowo”, wyjaśnia producent kreatywno-wykonawczy filmu, Wojciech Pałys. Przed ekipą stanęło trudne wyzwanie przeniesienia na ekran historii Zośki Suczyńskiej, silnej kobiety w męskim świecie. Kobiety nazywa się ‘słabą płcią’. Mężczyzn ‘płcią brzydką’. Tylko która z płci jest naprawdę słaba? Czy to mężczyźni nie są zdolni poradzić sobie w świecie bez kobiet, czy odwrotnie.

Scenariusz nie jest wiernym odwzorowaniem treści książki. Podczas pisania scenariusza twórcy nie skorzystali 1:1 z pomysłów autorki, znacznie odbiegli od powieści. Scenariusz „Słabej płci?” współtworzyła Hanna Węsierska, autorka scenariusza do hitu „Lejdis”.

Kiedy w projekt zaangażował się Krzysztof Lang („Śniadanie do łóżka”, „Miłość na wybiegu”), produkcja nabrała tempa. Producentom zależało, żeby za kamerą stanął właśnie ten reżyser: „Ma w sobie automatyzm i sznyt starej szkoły filmowej, przez co jest absolutnie zaangażowany w projekt. Cokolwiek by się nie działo, zawsze jest na planie gotowy do kręcenia kolejnych ujęć. Jest w stanie wyjść z opresji, które innych reżyserów rozłożyłyby na łopatki. Doświadczeni reżyserzy mają ‘powtarzalność’ jakości”, opowiada Wojciech Pałys.

Bardzo istotnym dla twórców i aktorów aspektem była możliwość pracy z Michaelem Coulterem, wybitnym operatorem, autorem zdjęć do m.in. „To właśnie miłość”, „Notting Hill”, „Mansfield Park”, „Rozważna i romantyczna” (nominacja do Oscara i BAFTy dla autora zdjęć) i „Cztery wesela i pogrzeb”. „Pracowaliśmy w ciekawym, sprawdzonym gronie. Wyjątkowym dla nas była praca z Michaelem Coulterem. Z podziwem obserwowałem jego profesjonalizm i umiejętność znalezienia się w obcojęzycznej ekipie”, mówi o pracy na planie Piotr Adamczyk. Również Krzysztof Lang docenia profesjonalizm Michaela Coultera: „Współpraca z Coulterem to dla mnie wzór współpracy reżysera i operatora. Mike’a charakteryzował najwyższych lotów profesjonalizm i lojalność wobec reżysera. Jego umiejętność pracy w zespole, połączona z autorytetem pozwoliła na utrzymanie dużego tempa podczas zdjęć”, mówi reżyser.

Wspomina Wojciech Pałys: „Historia tego, w jaki sposób Michael Coulter trafił na plan Słabej płci? zaczyna się od niepowodzenia. Nie udało się dojść do porozumienia z naszym pierwszym wybranym operatorem. Nie ukrywam, że byłem wściekły. Po kolacji któregoś dnia zostało trochę wina, więc usiadłem przed komputerem i zacząłem szukać operatorów najpopularniejszych brytyjskich hitów komediowych. Wszystkie wyniki wskazywały na Michaela Coultera – on współtworzył Cztery wesela i pogrzeb, To właśnie miłość, Notting Hill. Gdy przeczytałem, że współpracował przy filmie The Lovers z Rolandem Joffe, wiedziałem, że jestem na dobrym tropie. A Roland to mój przyjaciel. Zadzwoniłem, Roland rozpuścił wici wystawiając mi referencje. Tydzień później Coulter był już w Polsce”.

Piotr Głowacki docenia możliwość współpracy z profesjonalistami. „W pracy dla mnie najważniejszy jest jasno wyznaczony cel i konsekwentna współpraca nad jego zrealizowaniem. Krzysztof Lang spokojnie dowodził naszym okrętem i załogą dając każdemu szansę na dołożenie swojej cegiełki. Dobrą atmosferę wspierał również operator Mike Coulter, nie tylko swoim profesjonalizmem i czułością, z jaką patrzy na aktorów, ale samą obecnością, to miłe stać przed tą samą kamerą co Hugh Grant” – mówi. Zachwytów nie ukrywała również Marieta Żukowska: „Czuwał nad nami Krzysztof Lang i Michael Coulter, którego wszyscy bez wyjątku na planie pokochali. Cała ekipa filmowa była bardzo oddana, dzielnie walczyliśmy nawet w temperaturze 40+”. Olga Bołądź przypomina, że nie grała jeszcze głównej roli w komedii, dlatego praca na planie była dla niej wyzwaniem. „Na planie spotkałam się z zawodowcami, którym praca nie jest obojętna. To inny rodzaj dialogu. Nie dość, że potrafią, to jeszcze im się chce. Na planie nie musieliśmy nic udowadniać, zamiast tego razem coś zbudowaliśmy – dla filmu, nie dla siebie z osobna”, mówi aktorka.

E45A6851

Olga Bołądź w filmie Słaba płeć


Obsada ról

O aktorach opowiada Wojciech Pałys, producent kreatywno-wykonawczy filmu.

„Obsada komedii to zawsze dychotomia, coś musi się uzupełniać, coś musi się wykluczać, żeby wszystko złożyło się w logiczną całość. Klasycznym biegunem jest przykład Flipa i Flapa. Przy obsadzaniu ról właśnie to było najważniejsze. Olgę Bołądź uważam za najlepszą aktorkę swojego pokolenia. Jest absolutnie wszechstronna. Jest w stanie zagrać i dramat, i komedię. Nie wiem, czy byłaby w stanie zatańczyć Jezioro łabędzie, ale jestem przekonany, że gdyby rola tego wymagała to i taniec klasyczny opanowałaby perfekcyjnie. Jest genialna. Trochę też zasugerowałem się jej poprzednią rolą w Służbach specjalnych, gdzie musiała przejść imponującą metamorfozę.

Marieta Żukowska była naturalnym wyborem, żeby skontrować Olgę. Pamiętałem ją dokładnie z poprzednich castingów, utkwiła mi w głowie jej przewrotność. Postać Mariety miała być zupełnie inna, niż postać Olgi, więc i same aktorki musiały się różnić. Jej Marianna pod delikatną powierzchownością miała skrywać wyrachowanie i cynizm.

E45A2348

Marieta Żukowska i Olga Bołądź w filmie Słaba płeć

Podobnie było z Piotrem Głowackim i Piotrem Adamczykiem. Z wielkiego uśmiechu szefa miała wręcz wylewać się hipokryzja, a cherubinowa ‘szelmowatość’ brytyjskiego dżentelmena uśpić czujność i pozwolić zaatakować w najmniej spodziewanym momencie. Głowacki genialnie zagra literalnie wszystko, więc wiedzieliśmy, że i w tej roli wypadnie świetnie.

E45A6524

Olga Bołądź i Piotr Głowacki w filmie Słaba płeć

Główny bohater męski – Janek – jest z kolei kontrą dla całego świata ‘szklanej’ Warszawy. Jest stolarzem, ale potrzebowaliśmy czegoś więcej. Tak powstała jego firma – ‘Klinika mebli’. Pod tą nazwą kryje się nie tylko jego fach, ale i fakt, że ma artystyczną duszę: daje nowe życie starym meblom. Chcieliśmy, żeby był buntownikiem. Dlatego daliśmy mu Porsche, w którym zginął James Dean. Stąd też w jego warsztacie plakat Buntownika bez powodu. Chcieliśmy uwidocznić różnice między tymi dwoma światami, również na przykładzie postaci. Janek, czyli Marcin Korcz, ten korpoświat zupełnie odrzuca. Sam jest sobie panem i władcą.”

E45A4284

Olga Bołądź i Marcin Korcz w filmie Słaba płeć


Zdjęcia

Wybór planów zdjęciowych miał dwojakie zastosowanie. Główna bohaterka prowadzi podwójne życie, musiało mieć to odzwierciedlenie w doborze lokacji. Twórcy znowu postawili na ‘zasadę przeciwieństwa’. Skoro Zośka pracuje w wielkiej firmie, lokalizacje zdjęciowe pod tę część obrazu, gdzie widać korporacje, musiały zostać odpowiednio ‘zdehumanizowane’. Twórcy chcieli pokazać dwie Warszawy. Podzielili film na Warszawę korporacyjną, zdehumanizowaną, snobistyczną i na Warszawę prawdziwych ludzi, trochę biedniejszą ale bardziej autentyczną.

Ta pierwsza Warszawa tworzy maski, budzi pożądanie, zachęca do udziału w wyścigu szczurów, jest przezroczysta, pełna sztywnych zasad i norm. Druga pozwala odetchnąć i spróbować być zwykłym człowiekiem a nie maszynką do zarabiania pieniędzy dla swojego przełożonego. Tak jak i przy doborze obsady i tu została zastosowana zasada kontry. Część zdjęć zostało nakręconych w miasteczku Wilanów, część na Pradze. „Ta ‘uczłowieczona’ Warszawa daje możliwość wejścia w szczere relacje. Stąd takie dość ‘zwykłe’ lokacje: restauracja pośród zieleni, z ogródkiem i szklarnią.”, mówi producent.

Przed ekipą stał szereg wyzwań. Proces produkcji przypadł na upalne lato, bijące wszelkie rekordy temperaturowe. Dla ekipy filmowej takie warunki oznaczają mniejszy komfort pracy – szczególnie, jeśli zdjęcia kręcone są w plenerach a nie w studiach, co potwierdza Wojciech Pałys: „Musieliśmy zaczynać o 5 rano, żeby móc kręcić choć kilka godzin bez żaru, lejącego się z nieba.” To nie było jednak jedyne wyzwanie. „Film jest umiejscowiony w Warszawie, a to miasto nie jest przyjazne filmowcom. Chcieliśmy pokazać więcej miasta, ale każde ujęcie to osobny papier ze zgodą. Gdziekolwiek chcieliśmy coś wynająć, pojawiały się stosy papierów do podpisania, wielokrotnie na biegu zmienialiśmy lokacje”, kończy. Reżyser zwraca również uwagę na tempo, podkręcone przez pogodę i zmianę lokacji: „Główną trudność w realizacji Słabej płci? upatruję w tempie, w jakim film musiał być zrealizowany. Okres zdjęciowy wymagał od realizatorów i ekipy szczególnego przygotowania planu, dyscypliny, odporności psychicznej a przede wszystkim zawodowstwa”, mówi.

Piotr Adamczyk zapowiada, że efekt końcowy z pewnością zadowoli publiczność: „Widzowie powinni się spodziewać tego, czego w kinie często szukamy – rozrywki, humoru i wzruszeń, nie tylko tych romantycznych. A o czym film jest? Każdy na to pytanie znajduje inną odpowiedź. I o to w tym właśnie chodzi”. Krzysztof Lang jest pewien, że „Słaba płeć?” nie jest filmowym fast foodem, skrojonym na modłę tysiąca innych. „Owszem ten film oferuje widzowi pokaźną dawkę humoru, ale też mam nadzieję – skłoni go do refleksji, z którą zostanie dłużej niż trwa seans”, mówi.

 

Fiszka filmu:  Słaba płeć?

 
Słaba płeć?

Reżyseria: 


Obsada:
, , , ,

Gatunek:

Premiera: 01 Styczeń 2016
Rok produkcji: 2015
Kraj: 


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat producenta
Słowa kluczowe: , , , , , , , , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 2223  razy.