Produkcja Step Up: All in


W 2006 roku producenci Jennifer Gibgot i jej brat Adam Shankman doprowadzili do narodzin światowego fenomenu – pierwszy „Step Up” zaskoczył wszystkich widzów niezwykle widowiskowym połączeniem efektownych występów hip-hopowych z elegancją baletu.

Głównymi bohaterami byli: ambitna balerina oraz energiczny chłopak z głową pełną ulicznej mądrości. Film zyskał tak wielką międzynarodową popularność, że powstały trzy kolejne części, które tym samym przypieczętowały powstanie nowego gatunku kina tanecznego. W 2014 roku producenci „Step Up” powracają do kin ze swoim najnowszym dziełem, „Step Up: All In”, kontynuującym najlepsze tradycje serii i jednocześnie ustanawiającym zupełnie nową jakość. Każda z części „Step Up” wprowadzała w ramy cyklu różne ciekawe innowacje, dokładając do sprawdzonej formuły zupełnie nowe i ekscytujące aspekty – podczas gdy „Step Up 4 Revolution” został osadzony w świecie flash mobów i ich efektownych i pamiętnych publicznych deklaracji, najnowsza odsłona skupia się na życiu zawodowych tancerzy.

 STEP UP ALL IN

Shankman, który rozpoczynał karierę jako tancerz, by później stać się cenionym choreografem, reżyserem oraz producentem, pragnął nakręcić film o wyzwaniach, jakie niesie ze sobą takie życie. „Opowiadamy w naszym filmie o tym, jak trudno jest przebić się w tym świecie, ale przyjmujemy jednocześnieoptymistyczną i efektowną konwencję, pokazując widzom, że jak się chce, to wszystko jest możliwe”, wyjaśnia Shankman. „Ogromnie się cieszyłem z tego, że mogłem powrócić do swoich korzeni i ponownie przyjrzeć się trudnościom, które napotykają na swojej drodze zawodowi tancerze. W pewnym sensie All In jest dla mnie najbardziej osobistym projektem”, dodaje producent „Step Up: All In”. „Stawka jest jeszcze większa niż w poprzednich częściach”, podkreśla Gibgot, która wraz z Shankmanem uczestniczyła w powstawaniu wszystkich części tego przebojowego cyklu. „Nasz film opowiada o początkach kariery zawodowego tancerza, więc wymyśliliśmy historię pewnego prestiżowego turnieju osadzoną w świecie Las Vegas”.

 STEP UP ALL IN

Każda odsłona „Step Up” zawierała niezwykle emocjonującą historię miłosną oraz fascynujące popisy taneczne i wedle słów Matthew Smitha z Offpring Entertainment tych dwóch aspektów nigdy w serii nie zabraknie. „Zawsze wychodziliśmy poza ogólnie przyjęte dla kina tanecznego normy”, wyjaśnia producent wykonawczy „All In”. „Tym razem, skupiliśmy się na tym, by pokazać co znaczy być tancerzem oraz ile pasji trzeba wkładać w ten zawód. W tej branży nie zarabia się milionów dolarów, więc jeśli ktoś chce związać z nią swoje życie, powinien kochać taniec bardziej niż wszystko inne, bardziej niż samego siebie”, kontynuuje Smith. „Od momentu finałowego pojedynku z ostatniej części Sean Asa i jego ekipa, The Mob, przekonali się na własnej skórze, że taniec zawodowy to biznes, w którym nie ma miejsca dla mięczaków i pasjonatów. Kiedy przestaje im się powodzić, decydują się na powrót do Miami. Jedynie Sean postanawia zostać na miejscu i walczyć. Będzie jednak musiał znaleźć całkowicie nową ekipę, by znowu podążać za swoimi pięknymi marzeniami”.

 STEP UP ALL IN

Mając do obsadzenia szereg ciekawych ról, producenci podjęli decyzję o zatrudnieniu ulubieńców publiczności z poprzednich części filmu. „Jedną z unikatowych właściwości naszej serii jest to, że w każdej części pojawiała się nowa ekipa taneczna podążająca zupełnie inną ścieżką niż poprzednie”, opowiada Gibgot. „Możliwość zebrania tylu wspaniałych ludzi na jednym planie była doprawdy ekscytująca i wiem, że widzowie będą zachwyceni. Wytworzyła się między nimi niesamowita chemia i czuliśmy się jak jedna wielka rodzina”. Pomysł zebrania takiej obsady pojawił się najpierw w mediach społecznościowych, wirtualnej przestrzeni, w której seria „Step Up” cieszyła się od samego początku wielkim powodzeniem. „Fani dali nam wyraźnie do zrozumienia, że chcą powrotu swoich ulubionych bohaterów z poprzednich filmów”, mówi Shankman. „A my zawsze kręciliśmy te filmy z myślą o widzach, chcąc zapewniać im jak najlepsze filmowe przeżycia, nie widzieliśmy więc żadnego powodu, by nie spełnić tych próśb”.

Filmy z cyklu „Step Up” mają dodatkowo tę właściwość, że pomagają utalentowanym twórcom zaistnieć w branży. Anne Fletcher nakręciła później między innymi „27 sukienek” i „Narzeczonego mimo woli”, Jon M. Chu odpowiadał za realizację „GI Joe: Odwet 3D”, a Scott Speer zapisał się w świadomości widzów serialem „Legion Niezwykłych Tancerzy”. Do reżyserii najnowszej części producenci zatrudnili Trish Sie, której innowacyjne internetowe kreacje, w szczególności niezwykle popularne wideoklipy nakręcone dla zespołu OK Go, zachwyciły cały świat. „Trish ma reżyserię we krwi”, chwali Sie producentka Gibgot. „Kiedy poznaliśmy ją po raz pierwszy, z miejsca zdobyła nasze serca sposobem wypowiadania się o kinie oraz niezwykle bogatą wiedzą na temat filmów należących do naszej serii. Posiada również fantastyczne poczucie humoru. Chyba każdy widział nakręcony przez nią wideoklip OK Go, którego akcja osadzona jest na siłowni – jest innowacyjny pod względem realizacyjnym oraz niesamowicie zabawny!”

 

Wedle słów Shankmana Sie zdołała odcisnąć na „Step Up: All In” swoje autorskie piętno, nie pozbawiając jednocześnie serii jej sztandarowych elementów oraz wyjątkowej energii i uwielbianej przez fanów z całego świata popkulturowej wrażliwości. „Od samego początku dążyła do tego, by ta część była jeszcze bardziej dowcipna niż poprzednie. Pozwoliła aktorom pokazać ich komediowe możliwości oraz wpisała w ramy filmu zupełnie nowe myślenie o humorze słownym i sytuacyjnym”, dodaje Shankman. Producent wykonawczy David Nicksay, związany z dwiema poprzednimi częściami „Step Up”, twierdzi, iż Trish Sie to reżyserka idealna dla filmu. „Wniosła do serii swoją pomysłowość oraz niebywałą emocjonalną wrażliwość. Posiada wspaniały zmysł wizualny, dzięki któremu była w stanie stworzyć przepiękne plany zdjęciowe oraz nakręcić unikatowe sceny numerów tanecznych – jestem pewien, że długo nie zapomnicie tego, co dla was w tej części przygotowaliśmy, a największą w tym zasługę ma właśnie Trish”.

Sie zgodziła się na udział w „Step Up: All In”, gdyż od dawna podziwiała serię oraz jej producentów, którzy wydawali jej się idealnymi partnerami dla jej pełnometrażowego debiutu. „Najbardziej ekscytującym aspektem tego projektu byli ludzie”, opowiada reżyserka. „Adam Shankman jest fantastycznym choreografem i reżyserem. Możliwość pracy z kimś tak uzdolnionym i uznanym to cudowna rzecz. Jennifer z kolei pomagała stworzyć tę serię od podstaw – doskonale zna każdą postać, każdy dialog, wszystkie wątki poboczne. Jako producentka była niezwykle pomocna”. Sie zapewnia, że sceny taneczne będą jeszcze bardziej zadziwiały swoją niezwykłą energią oraz ekwilibrystycznymi układami, których nikt nigdy w takiej formie nie wymyślił. „Weszliśmy ze scenami tanecznymi w rejony, których jeszcze nie eksplorowaliśmy, nie przekraczając jednak pewnych granic. Opowiadamy o ludziach, o tym, co muszą przejść, by zostać zawodowymi tancerzami, w jaki sposób komunikują się z otaczającym światem”.

 

Fiszka filmu:  Step Up: All in

 

Reżyseria: 


Obsada:
, , ,

Gatunek: , ,

Premiera: 18 Lipiec 2014
Rok produkcji: 2014
Kraj: USA


Wersja video

Lektor: tak
Dubbing: nie
Napisy: tak
Nośnik: DVD (1)

 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat producenta
Słowa kluczowe: 
Opublikowano 4 lata temu.
Publikacja była czytana: 740  razy.