Produkcja Systemu


„System” to trzymający w napięciu, zrealizowany z wielką dbałością o historyczne detale amerykański thriller osadzony w czasach sowieckiej Rosji, państwa rządzonego żelazną ręką przez bezlitosny reżim, który nie oszczędza nikogo.

Historia odnosi się również do ‘rzeźnika z Rostowa’, Andrieja Czikatiłły, seryjnego mordercy ostatecznie skazanego na śmierć w latach 90tych XX wieku.

Zanim władze radzieckie doprowadziły do schwytania oraz skazania mężczyzny, Czikatiło okaleczył i pozbawił życia pięćdziesiąt dwie kobiety i dzieci.

Opierając się na tamtych strasznych wydarzeniach, pisarz Tom Rob Smith stworzył w 2008 roku fabularyzowaną wersję tamtych zdarzeń. Jego książka, zatytułowana „Ofiara 44”, tuż po publikacji stała się międzynarodowym bestsellerem, odbijając się szerokim echem zarówno wśród czytelników, jak i krytyków literackich. Smith został uhonorowany przez Stowarzyszenie Autorów Kryminałów prestiżową nagrodą CWA Ian Fleming Steel Dagger, a „Ofiarę 44” przetłumaczono na dwadzieścia sześć języków. Co więcej, książka stała się pierwszą częścią niezwykle popularnej trylogii, w której poczet zaliczane są także „Tajny referat” oraz „Agent 6”.

„Wspaniałe w powieściach kryminalnych i thrillerach policyjnych jest to, że opowiadają także o społeczeństwach, w których osadzona jest ich akcja”, wyjaśnia Tom Rob Smith. „Jeśli chcecie zrozumieć świat, przyjrzyjcie się sposobowi, w jaki w danym kraju funkcjonują i w jaki sposób kreują rzeczywistość siły policyjne”.

 

Z kart powieści na ekran kinowy

Wielkim fanem powieści napisanej przez Toma Roba Smitha okazał się Ridley Scott, jeden z najbardziej znanych reżyserów i producentów na świecie, nominowany do wielu prestiżowych nagród, w tym do Oscara za „Thelmę i Louise”, „Gladiatora” oraz „Helikopter w ogniu”. Podekscytowany „Ofiarą 44”, jej skomplikowaną i niejednoznaczną fabułą, precyzyjnie skonstruowaną narracją oraz znakomicie nakreślonymi postaciami, Scott zaaranżował dziewięć lat temu spotkanie z pisarzem, zapraszając go do siedziby swojej londyńskiej firmy Scott Free Films. „To było dla mnie maksymalnie surrealistyczne przeżycie”, wspomina z uśmiechem Tom Rob Smith. „Nie wiedziałem, czego oczekiwać, nie sądziłem, że to spotkanie zmieni całe moje życie”.

„Zawsze mi się wydawało, że książka, którą napisałem, będzie miała duże problemy z publikacją”, kontynuuje autor „Ofiary 44”. „W najśmielszych snach nie spodziewałem się, że osiągnie tak ogromny sukces. A tu nagle znalazłem się w londyńskim biurze Ridleya Scotta, jednego z najbardziej znanych filmowców świata, i siedząc naprzeciwko oryginalnego miecza z planu Gladiatora oraz rekwizytów z Obcego – 8. pasażera „Nostromo” zaczęliśmy rozmawiać o filmowej adaptacji mojej powieści!”, ekscytuje się pisarz.

„Ridley od samego początku wykazał się ogromną znajomością tematu oraz zaskakująco dużą wiedzą o mojej książce. Rzucał na prawo i lewo interesującymi pomysłami na temat jej ekranizacji. Byłem zachwycony!”, opowiada Tom Rob Smith. Scott z początku planował osobiście wyreżyserować „System”, jednakże zmienił zdanie po obejrzeniu szwedzkiego thrillera „Szybki cash”, który w 2010 roku wyreżyserował Daniel Espinosa. Film ten stał się nie tylko największym komercyjnym hitem w historii szwedzkiego kina, ale pokazał także niezwykły talent Espinosy do kreowania pamiętnych i stylowych scen akcji oraz niekonwencjonalnego używania montażu.

 

Epicki rozmach w kameralnym dramacie

Espinosa nie zastanawiał się długo nad propozycją złożoną mu przez samego Ridleya Scotta i natychmiast rozpoczął pracę nad projektem „Systemu”, który w tamtym okresie nie miał jeszcze ustalonego konkretnego kształtu. Jego i Scotta pierwszym krokiem było zatrudnienie doświadczonego scenarzysty do zaadaptowania tej niekonwencjonalnej historii w ramy pamiętnego widowiska filmowego. Wybór padł na Richarda Price’a, nominowanego do Oscara® scenarzystę znakomitego „Koloru pieniędzy” Martina Scorsese oraz autora powieści, na podstawie której Philip Kaufman nakręcił swoich kultowych „Włóczęgów”.

Kadr z filmu System

Choć akcja „Systemu” rozgrywa się w konkretnych czasach, które należało dokładnie odwzorować na ekranie za pomocą zdjęć, kostiumów, scenografii oraz innych elementów sztuki filmowej, sama historia jest uniwersalną opowieścią o tym, w jaki sposób totalitarne rządy potrafią człowieka stłamsić, zniszczyć, pozbawić nadziei oraz doprowadzić do obojętności na cierpienie innych ludzi. Od samego początku zresztą Espinosa podkreślał, że najbardziej w „Systemie” zainteresowała go możliwość zrealizowania dynamicznego kina akcji, w którym główne skrzypce graliby pogłębieni psychologicznie bohaterowie, a całość rozgrywałaby się na tle historycznych wydarzeń, które w taki czy inny sposób zmieniły cały świat.

 

Nieoczekiwany bohater

Podstawowym założeniem producentów „Systemu” było opowiedzenie tej historii w taki sposób, by widzowie uwierzyli w nią od pierwszej do ostatniej sekundy, nie zastanawiając się ani przez moment nad jej historyczną wiarygodnością czy wizualnym rozmachem. Do zrealizowania tak wyznaczonego celu potrzebowali aktora, który znajdowałby się w doskonałej formie fizycznej oraz potrafił unieść na swych barkach psychologiczny ciężar historii człowieka podejmującego nierówną walkę z totalitarnym reżimem. Główny bohater „Systemu” musiał bowiem nie tylko prezentować się wiarygodnie w wymagających i bardzo brutalnych sekwencjach akcji, ale także obnażyć przed publicznością własną duszę; pozwolić widzom zrozumieć targające nim rozterki.

Kadr z filmu System

Filmowy Lew Demidow musiał więc wyglądać zwyczajnie, a przynajmniej w kontekście bycia trybikiem radzieckiego aparatu państwowego, lecz w głębi serca być kimś o nadzwyczajnej sile charakteru. Wcielający się w tę rolę aktor musiał wyrażać wszystkie te cechy Demidowa w niuansach oraz subtelnym ukazywaniu walki toczącej się we wnętrzu tego człowieka, który w nieludzkiej sytuacji próbuje nie zatracić swej godności oraz człowieczeństwa. Scott i Espinosa znaleźli idealnego wykonawcę w osobie brytyjskiego aktora Toma Hardy’ego, który jest obecnie uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych artystów swego pokolenia.

Hardy po raz pierwszy zadziwił międzynarodową widownię w 2008 roku niesamowitym występem w „Bronsonie” Nicolasa Windinga Refna, ale największe sukcesy święcił kilka lat później wraz z „Incepcją” oraz „Mroczny Rycerz powstaje” Christophera Nolana. W tym drugim zagrał psychopatycznego Bane’a, który okazał się być postacią tak wyrazistą i przerażającą, że trafił automatycznie do panteonu filmowych czarnych charakterów. W zeszłym roku Hardy pokazał się również znakomicie w thrillerze „Brudny szmal” Michaela R. Roskama, w którym wystąpił u boku nieżyjącego już Jamesa Gandolfiniego.

Aktor mówi, że z jego punktu widzenia największą zaletą „Systemu” był świetnie napisany, zupełnie niejednoznaczny scenariusz, który dawał wszystkim twórcom ogromne pole do popisu. Dodaje także, że zawsze interesowało go wcielanie się w bohaterów, którzy zostają zmuszeni przez los do podejmowania skomplikowanych moralnie wyborów. Hardy ucieszył się również z faktu, że jego filmową żonę zagra Noomi Rapace, z którą poznał się na planie „Brudnego szmalu”.

 

Kobieta na krawędzi

Producent Ridley Scott poznał Noomi Rapace podczas kręcenia „Prometeusza”, w którym szwedzka aktorka grała główną rolę. Po ukończeniu zdjęć do tego niezwykłego widowiska science fiction zafascynowany Rapace Scott zaproponował jej rolę w „Systemie”. Aktorka była zachwycona możliwością ponownej współpracy z legendarnym twórcą, a gdy dowiedziała się, że na stołku reżysera zasiądzie Szwed, Daniel Espinosa, nie mogła doczekać się rozpoczęcia zdjęć. Rapace była także bardzo zadowolona z faktu, że partnerował jej będzie Tom Hardy, z którym pracowało jej się wyśmienicie na planie „Brudnego szmalu” Michaela R. Roskama.

Kadr z filmu System

Szwedzka aktorka, znana publiczności z grania silnych i niezależnych kobiet o skomplikowanej psychice, wciela się w „Systemie” w potulną nauczycielkę, Raisę Demidow, żonę głównego bohatera. Rola ta była dla Rapace okazją do zmiany swego filmowego wizerunku, który został ukształtowany przez „Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” Nielsa Ardena Opleva, a grana przez nią Lisbeth Salander stała się postacią ikoniczną. Ażeby lepiej zrozumieć nieśmiałą i strachliwą Raisę, Rapace starała się wyobrazić sobie sposób, w jaki paranoiczna atmosfera wytwarzana przez stalinowską dyktaturę, wpływała na życie normalnych obywateli.

 

Stalinowski psychopata

Każdy dobry thriller, kryminał oraz film akcji musi mieć swój wyrazisty czarny charakter. Co więcej – poziom widowiska bardzo często zależy nie tylko od głównego bohatera, ale także od atrakcyjności walczącego z nim antagonisty. W „Systemie” taką postacią jest Wasilij, śliski i zdradziecki biurokrata, pracujący w szeregach stalinowskiej tajnej policji. W rolę tę wcielił się szwedzki aktor Joel Kinnaman, tworząc postać pełnokrwistego psychopaty, który przeraża tym bardziej, że wydaje się być pozbawioną emocji maszyną.

Kinnaman znał się już wcześniej z reżyserem Danielem Espinosą, ponieważ wystąpił w głównej roli w jego wielkim hicie – „Szybkim cashu”. Międzynarodowa publiczność zakochała się w nim dzięki amerykańskiemu serialowi „The Killing”, w którym wcielił się w postać policjanta. Widzowie kinowi znają Kinnamana z kolei z remake’u „RoboCopa” w reżyserii Jose Padilhi, który był jednym z największych komercyjnych hitów zeszłego roku.

 

Biurokrata z sumieniem

Nominowany do Oscara aktor Gary Oldman („Szpieg” Tomasa Alfredsona, „Dracula” Francisa Forda Coppoli), który w „Systemie” zagrał rolę zmęczonego życiem prowincjonalnego komendanta policyjnego, generała Michaiła Nesterowa, podkreśla, że współpraca ze Scottem oraz Espinosą była dla niego prawdziwą przyjemnością. Aktor mówi, że na przykładzie jego postaci widać, ile kompromisów kosztowała każda decyzja o choć niewielkiej niezależności. Systemowi ciężko było się przeciwstawić, żeby przetrwać w Rosji za czasów stalinowskiej dyktatury należało postępować dokładnie tak, jak nakazywała partia. „Tamto społeczeństwo było permanentnie poddawane ogromnej presji emocjonalnej, fizycznej i psychologicznej. Był to autentyczny terror. Ludzie tacy jak Nesterow odwracali po prostu wzrok, bo nie mogli nic zrobić”, opowiada brytyjski aktor.

Kadr z filmu System

„Sowiecki system był skonstruowany tak, by negować wszelkie wymysły złego kapitalizmu, a za takie były uważane między innymi morderstwo oraz prostytucja. Przecież w Raju, jakim była stalinowska Rosja, nie mogło oficjalnie dochodzić do żadnych wypaczeń”, opowiada Oldman. „W pewnym sensie ludzie tacy jak Demidow i Nesterow musieli żyć z nałożonymi kaftanami bezpieczeństwa, które blokowały ich nie tylko emocjonalnie, lecz także etycznie”, kontynuuje aktor. „Jeśli ktoś przejawiał choćby minimalnie odmienny sposób myślenia, który nie zgadzał się z oficjalnym programem partii, mógł zostać skazany przez Stalina i jego sługusów na wygnanie. Tak właśnie skończył Nesterow, który musiał wyjechać do maluteńkiego miasteczka Vosk na krańcu znanego sobie świata”.

Gdy Demidow tam dociera, aby spotkać się z Nesterowem, na miejscu zastaje człowieka pogodzonego ze swoim losem oraz faktem, że z człowieka ambitnego i prawego stał się ograniczonym z każdej strony lokalnym komendantem policji. „Michaił nie znajduje się już pod czujnym okiem moskiewskich agentów, nie jest poddawany permanentnej inwigilacji, a to dało mu choć trochę wolności”, opowiada Oldman, który zmierzył się z podobną rolą kilka lat temu w podejmującym temat Zimnej Wojny thrillerze „Szpieg” Tomasa Alfredsona. „Nesterow uwił sobie przytulne gniazdko i nie ma zamiaru w żaden sposób ryzykować nowego życia w tej malutkiej społeczności. Pojawienie się Lwa sprowadza na niego potencjalne zagrożenie”.

Gdy jednak główny bohater „Systemu” wyjaśnia byłemu generałowi, że stara się wytropić seryjnego mordercę, który porzuca ciała swych młodych ofiar niedaleko linii kolejowych, Nesterow zgadza się mu pomóc. Rozumie, że nie może zawsze uciekać. Sam ma zresztą dzieci, które kocha ponad życie, nie mógłby więc narażać ich na jakiekolwiek ryzyko. „Można powiedzieć, że Lew nie tylko pobudza go do działania, ale także przypomina Nesterowowi o czymś, o czym ten dawno temu zapomniał – o sumieniu”, opowiada z emfazą brytyjski aktor.

 

Sowiecka moda

Odwzorowywanie epoki rozpoczyna się zazwyczaj od kreacji ubiorów, które stanowią przedłużenie każdego społeczeństwa, ukazując realia ludzkiego życia w danych czasach. W przypadku „Systemu” odpowiedzialność za stworzenie odpowiednich strojów wzięła na siebie Jenny Beavan, kostiumografka ośmiokrotnie nominowana do Oscara® i raz nagrodzona tą prestiżową statuetką, za swoją pracę na planie „Pokoju z widokiem” Jamesa Ivory’ego. W ostatnich latach Beavan dosyć często pracowała przy projektach kostiumowych, których akcja rozgrywała się na przełomie różnych epok w historii Wielkiej Brytanii – tworzyła między innymi kostiumy do „Sherlocka Holmesa” Guya Ritchiego i „Jak zostać królem” Toma Hoopera.

„System” zapewnił Beavan możliwość zgłębienia zupełnie innych realiów, kostiumografka rzuciła się więc z wielką radością w wir pracy i przygotowała dziesiątki projektów pasujących do stylu życia w sowieckiej Rosji. Gdy Beavan zaplanowała już wszystkie detale garderoby cywilnych bohaterów „Systemu”, zaczęła poszukiwać w Internecie magazynów z używaną odzieżą. Do swojej ekipy zatrudniła następnie Joannę Weaving, specjalistkę od dostosowywania kostiumów do realiów epoki, która wraz z grupą czeskich artystów zaczęła postarzać wszystkie zdobyte lub zaprojektowane ubiory. Na potrzeby strojów wojskowych, które noszą między innymi Lew oraz Wasilij, Beavan podjęła współpracę z polskimi wytwórcami oraz producentami odzieży.

 

Moskwa nad Wełtawą

Zdjęcia do „Systemu” powstawały latem 2013 roku, przez piętnaście tygodni, w Czechach. Praga, stolica tego uwielbianego przez filmowców kraju, który zapewnia zarówno świetne wyposażenie techniczne, jak i jedyne swoim rodzaju lokacje, została wystylizowana przez twórców „Systemu” na Moskwę epoki zimnowojennej. Przepiękny praski Teatr Narodowy oraz neorenesansowa hala koncertowa Rudolfinum posłużyły za lokacje do scen, w których elitarna grupa agentów Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ogląda wraz z żonami „Jezioro Łabędzie” w wykonaniu legendarnego rosyjskiego Baletu Bolszoj. Z kolei dwukrotnie nominowany do Oscara® scenograf Jan Roelfs („Gattaca” Andrew Niccola) zaprojektował i nadzorował budowę stu dwudziestu pięciu planów zdjęciowych, które powstały na terenie znanego czeskiego studia filmowego Barrandov.

Espinosa i Roelfs, wspierani przez Czeski Fundusz Filmowy, który został oficjalnym partnerem „Systemu”, pragnęli jak najdokładniej odwzorować stalinowską Rosję, wliczając w to ukazywanie na ekranie dziesiątek unikatowych wizualnie miejsc. „Czechy i sama Praga zapewniły nam naprawdę niesamowite lokacje, które przypominały sowiecką architekturę z lat 50. i 60. XX wieku. Zaledwie godzinę drogi od centrum tego przepięknego miasta znajduje się profesjonalne studio Barrandov, które posiada ekipę specjalistów na światowym poziomie oraz zaplecze techniczne, którego mogą pozazdrościć największe amerykańskie studia. Wiele hollywoodzkich produkcji powstaje zresztą właśnie w Czechach, bo to prawdziwy raj dla filmowców”, kontynuuje Adam Merims, producent wykonawczy „Systemu”.

 

Odtwarzanie gułagu

Z miejskim splendorem filmowej Moskwy kontrastuje ponure i nużąco szare miasteczko Vosk, w którym wygnani ze stolicy Rosji Lew i Raisa po raz pierwszy spotykają się z Nesterowem. „Upiorne, plugawe i brudne w każdym kącie bagnisko”, jak określa to miejsce kostiumografka Jenny Beaven, Vosk to odizolowana od stalinowskiej rzeczywistości radziecka placówka, w której wszyscy przekreśleni przez totalitarną dyktaturę non-konformiści muszą żyć w biedzie i osamotnieniu. Jest jak kara wymierzona opozycjonistom przez komunistyczne władze, które nie tolerują innego sposobu myślenia, niż ten zatwierdzony przez partię.

Merims, który pracował już wcześniej z Espinosą na planie „Safe House” z Denzelem Washingtonem (pełnił tam również funkcję producenta wykonawczego), doskonale znał styl reżyserski szwedzkiego filmowca. Wiedział również, że Espinosa preferuje kręcenie w prawdziwych lokacjach. „Daniel uwielbia zapewniać aktorom jak najbardziej wiarygodną przestrzeń do grania. Lubi także pracować z ekipą w różnych ciekawych miejscach i czerpać inspirację z wywiązującej się na takich planach kreatywności”, opowiada Merims. „Kocha również dźwięki wypełniające prawdziwe lokacje, bo są one często niepowtarzalne”.

Z tego względu znalezienie najlepszego miejsca do nakręcenia scen rozgrywających się w miasteczku Vosk okazało się kluczowe dla powodzenia całego projektu. Filmowcy odwiedzili przeszło pięćdziesiąt lokacji znajdujących się w promieniu trzech godzin jazdy od Pragi. Ostatecznie zdecydowali się zrealizować zdjęcia w miasteczku Králuv Dvur, znanym z działającej nieprzerwanie od stu sześćdziesięciu trzech lat gigantycznej huty żelaza. „Chcieliśmy wewnątrz tej huty stworzyć całe nasze Vosk”, opowiada Merims. „Na potrzeby kreacji linii kolejowej, która odgrywa w Systemie bardzo ważną rolę, skorzystaliśmy z istniejącej infrastruktury, przerabiając szyny do przewozu wydobytego kruszcu oraz wszelkiego rodzaju ciężkiego sprzętu”.

Podróż Lwa i Raisy z Moskwy do Vosk trwa wiele godzin, ponieważ mają do przebycia sześćset kilometrów, poruszając się na dodatek maksymalnie przepełnionymi pociągami. Ażeby wiarygodnie ukazać ciężką przeprawę głównej filmowej pary, twórcy „Systemu” wykorzystali do zdjęć legendarną czeską lokomotywę „Big B”, zbudowaną i oddaną do użytku w 1928 roku oraz osiągającą maksymalną prędkość 50 km/h. Z kolei w sekwencjach na stacji kolejowej na ekranie pojawia się „German Girl”, nadal kursujący pociąg zbudowany w 1944 roku przez wiedeńską Lokomotivfabrik. „Upewniliśmy się, że nasze tory spełniały wszystkie wymogi bezpieczeństwa, a departament scenograficzny zaprojektował plan zdjęciowy tak, żeby wyglądał jak radziecka stacja kolejowa sprzed kilku dekad”, wspomina z uśmiechem Merims.

Producent wykonawczy „Systemu” dodaje, że stworzone na potrzeby zdjęć lokacje zostały zapełnione dziesiątkami statystów, ubranych zarówno w stroje Rosjan z klasy średniej, jak i ubiory prostych wieśniaków, którzy wchodzą do pociągu z kurczakami i wieloma innymi bagażami. Z kolei klimatyczny finałowy pojedynek „Systemu” rozgrywa się w pewnej fabryce w Rostowie nad Donem, gdzie operuje seryjny morderca, którego ścigają Demidow i Nesterow. Zdjęcia do tych sekwencji nakręcono w industrialnych przestrzeniach Králuv Dvur oraz Hrádek u Rokycan. Oldman tak podsumowuje „System”: „Świat, który Daniel stworzył na ekranie, jest tak realistyczny, że nie musieliśmy się aż tak bardzo wysilać, by uwiarygodnić go swoją grą”.

 

Stan totalitarnego umysłu

Jeśli polityka sprowadza się ostatecznie zawsze do kwestii osobistych, „System” Daniela Espinosy i Ridleya Scotta można postrzegać jako opowieść ku przestrodze, która sięga do zamierzchłych czasów, w których krwią i terrorem pisano kolejny rozdział ludzkiej historii, aby opowiedzieć coś ważnego o współczesnej rzeczywistości. Przesłanie jest bardzo proste, acz niezwykle wymowne: społeczeństwa kontrolowane przez tyranów bądź rządy oparte na totalitarnej sile zawsze prowadzą do cierpienia zwykłych ludzi, którym odebrany zostaje jakikolwiek wybór…

 

Fiszka filmu:  System

Child 44
 
system-2015

Reżyseria: 


Obsada:
, , ,

Gatunek: ,

Premiera: 24 Kwiecień 2015
Rok produkcji: 2015
Kraj: Czechy, USA, Wielka Brytania, Rumunia


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat producenta
Słowa kluczowe: , , , , , , ,
Opublikowano 3 lata temu.
Publikacja była czytana: 1450  razy.