Jennifer Lawrence o reżyserii Igrzysk śmierci


Jennifer Lawrence stała przed trudnym aktorskim zadaniem – musiała sportretować nie tylko dojrzewanie szesnastolatki, która czuje się bezbronna w złowrogim świecie, lecz również jej stopniową ewolucję w dojrzałą przywódczynię rebelii, wznieconej w imię pokoju i wolności. W kobietę, która, choć pozbawiona naiwności, nie popada w cynizm czy rezygnację.

 

Wiara i determinacja

W trzeciej (a filmowej czwartej) części cyklu Katniss Everdeen (Jennifer Lawrence) kontynuuje bezpośrednią walkę z Kapitolem. Dystrykty zjednoczyły się przeciw dyktaturze. Prezydent Snow ani myśli kapitulować, w dodatku ma obsesję na punkcie Katniss, którą za wszelką cenę pragnie zniszczyć. Snow, w interpretacji cenionego weterana Donalda Sutherlanda, to figura złego ojca, pysznego i nieznoszącego sprzeciwu, lecz niepozbawionego charyzmy. Starcie z tyranem przyjmuje wręcz apokaliptyczne rozmiary. Dziewczyna akceptuje swą rolę przywódczyni oraz symbolu rebelii, ale nadal jest czujna, by nie dać się wykorzystać. Wraz z Galem, Finnickiem oraz wciąż nieprzewidywalnym Peetą formuje oddział 451. Zamierzają przedostać się do Kapitolu, gdzie panuje wojenny chaos, zabić Snowa i w ten sposób zakończyć krwawy konflikt. Reżyser Lawrence mówił: – To finał naszej opowieści. Akcja i emocje się kumulują. Katniss odbyła podróż i w pewnym sensie wróciła do punktu wyjścia. Ale teraz jest już w pełni sobą, wie, dokąd zmierza. Myślę, że widownia na długo zapamięta finał.

SS D67-20752.dng

Nie było to wcale proste – dziewczyna przeżywa przecież także rozterki uczuciowe, a świat wokół niej wydaje się – i to nie bez powodów – obcy i nader często wrogi. – W tej części filmu Katniss wreszcie zaczyna wierzyć, że ma naprawdę potężny wpływ na otoczenie. Było w niej dużo niechęci i ostrożności. Trudno się temu dziwić, skoro z reguły po prostu musiała walczyć o przetrwanie. W nowej sytuacji jest stroną aktywną – opowiadała aktorka. – W zakończeniu poprzedniej części znajdowała się w stanie odrętwienia. Teraz zyskuje szerszą perspektywę, nabiera mocy, wznosi się ponad osobiste uczucie straty i uczy się patrzyć w przyszłość, wierzyć, że może być lepsza. Producentka Nina Jacobson dodawała: – Katniss w poprzednich trzech filmach była przekonana, że kto inny pisze scenariusz jej życia, a ona może co najwyżej reagować lepiej lub gorzej na to, co się wokół niej dzieje. Teraz podejmuje decyzję: Snow musi umrzeć i ona się do tego przyczyni. Musi odrzucić wahania w imię realizacji celu, który wybrała.

Josh Hutcherson, odtwórca roli Peety, tak komentował ewolucję postaci Katniss: – Z dziewczyny, która usiłuje chronić swoją rodzinę i przetrwać, zmienia się w charyzmatyczną przywódczynię powstania, które ma doprawdy niewielkie szanse powodzenia. Ale warto podjąć ryzyko, bo stawką jest perspektywa trochę lepszego świata. Katniss musi jednak stawić czoło demonom przeszłości, zwłaszcza skutkom prania mózgu, jakiemu poddano Peetę. Lawrence tak o tym mówiła: – Gdy na skutek manipulacji ktoś bardzo ci bliski myśli, że jesteś wcielonym złem, to jest to piekielne doświadczenie. Jacobson komentowała determinację bohaterki: – Cokolwiek by zrobił przerażającego, Katniss chce Peetę chronić. Owszem, Gale fascynuje ją, ale ciągle liczy, że więź z Peetą uda jej się pomimo wszystko odbudować. To przejmujący i bardzo angażujący emocjonalnie wątek tej opowieści. Lawrence dodawała: – Staje się też jasne, że dopóki Peeta jest w stanie, w jakim jest, relacja z Galem ulega zamrożeniu. Katniss widzi wiele rzeczy wyraźniej. Komplikuje się jej stosunek do prezydent Coin, bo zaczyna w niej dostrzegać wiele cech Snowa.

 

Akcja, więcej akcji

Jennifer Lawrence podkreślała wyjątkowy charakter sekwencji akcji w najnowszym filmie. Przedtem Katniss uczestniczyła w śmiertelnie niebezpiecznych zmaganiach, ale mających charakter medialnego widowiska, ograniczonego do kilkudziesięciu osób. Teraz to bezpośrednia walka całego narodu na śmierć i życie. – Było naprawdę trudno – kręciliśmy w pełnych wilgoci tunelach, w wodzie i niemalże pod wodą, w stale mokrych ubraniach, z ciężkim sprzętem na plecach. Ale nie mogło być inaczej, jeśli publiczność miała uwierzyć w realność tych zdarzeń – mówiła. – Katniss na początku cyklu nie ma zbyt wiele nadziei, a teraz podejmuje wysiłek, bo po raz pierwszy widzi światełko w tunelu, szansę na lepszy świat. W miarę gromadzenia doświadczeń czuje też coraz większą więź z ludźmi, u boku których walczy o wspólną sprawę. Zauważyłam, że nasz cykl to nie jest tylko rozrywka, lecz coś, co dotyka ważnych kwestii. Katniss stała się istotnym rozdziałem w moim życiu.

Reżyser również podkreślał wyjątkowość głównej postaci cyklu: Każdy film to kolejna podróż, zdobywanie doświadczeń. Ale to, co najważniejsze w jej charakterze, pozostaje niezmienne – zdecydowanie, by bronić za wszelką cenę tych, których kocha i ponieść, jeśli to konieczne, wielką ofiarę. Tym razem musi zdecydować, co może dać Peecie oraz ludziom, którzy na nią liczą. Nasza bohaterka odznacza się przy tym niezwykłym, niemal nieomylnym instynktem – i to nie dotyczy tylko walki i przetrwania, ale i instynktu moralnego. Nina Jacobson dodawała: Jennifer zawsze wnosi na ekran szczerość, prawdę emocji. Tak jest i tym razem. Doskonale potrafiła oddać siłę Katniss, ale także zaznaczyć jej emocjonalne blizny.

 

Kapitol w ogniu

Kapitol – siedziba prezydenta Snowa, kiedyś symbol przepychu, w tej części filmu staje się wielką areną walki, także na skutek ataku oddziału Katniss. Sądzę, że dekoracje i sceneria są w tym przypadku absolutnie zadziwiające – mówiła wykonawczyni głównej roli. – Ten spektakl zapiera dech w piersiach. Nina Jacobson zauważała: – Francis nadał tym zmaganiom prawdziwie epicką skalę. W pełni będzie to można docenić w kinach w systemie IMAX. Lawrence wraz ze scenografem Philipem Messiną zdecydowali, że by osiągnąć pożądany efekt nie mogą się ograniczyć do Atlanty, gdzie dotychczas kręcono większość sekwencji rozgrywających się w Kapitolu. Postanowili poszukać spektakularnych planów zdjęciowych we Francji i w Niemczech, tropiąc zarówno zabytkową, jak i futurystyczną architekturę. Chcieliśmy zachować charakter scenografii z poprzednich części. Była ona inspirowana architekturą klasyczną i brutalizmem. Phil wykonał ogromną pracę i znalazł wiele niezwykle atrakcyjnych lokacji w Berlinie i w Paryżu – opowiadał reżyser.

Jako część luksusowej posiadłości Snowa wykorzystano arystokratyczną rezydencję powstałą w 1903 roku Chateau de Voisins, położoną w pobliżu Wersalu. Tu nakręcono między innymi kluczową scenę spotkania byłych zwycięzców Igrzysk. Dekorator Larry Dias mówił, że szczególnie wielkie wrażenie sprawiła na nim dekoracja przedstawiająca monumentalny sekretariat Snowa, wykonany w specjalnie sprowadzonym z Chin kamieniu, przypominający wielkie mauzoleum, z ogromnym biurkiem w głębi. Znaczące partie filmu powstały w zespole architektonicznym „Espaces d’Abraxas” w Noisy-le-Grand – gminie we Francji w regionie Île- de-France. Jest to postmodernistyczny zespół wielkich kamiennych budowli, nawiązujący do klasycznej architektury greckiej. Najważniejsze budynki powstały w latach 1978–1983 według projektu słynnego hiszpańskiego architekta Ricardo Bofilla. To tutaj ma miejsce atak na buntowników z użyciem przerażającej, nowej broni Snowa. Josh Hutcherson zapewniał: W formacie IMAX wygląda to zupełnie niesamowicie! Hemsworth całkowicie się nim zgadzał: – Ta sceneria doskonale oddaje charakter Kapitolu – imponujący i zarazem pełen pychy monumentalizm. By nakręcić sceny na zewnątrz Tigris’ Shop, Messina wykorzystał osiem charakterystycznych trójkątnych gmachów z pustaków, autorstwa Jeana Renaudie i Renée Gailhoustet w rejonie Ivry-sur-Seine.

W Niemczech znaleziono opuszczoną fabrykę w Rudersdorfie, gdzie nakręcono atak Katniss i Gale’a na poduszkowiec Kapitolu. Na słynnym, nieczynnym dziś berlińskim lotnisku Tempelhof, powstałym w latach 20. XX wieku i znacznie rozbudowanym dekadę później (kręcono tam część zdjęć do poprzedniej części filmu), powstało obozowisko rebeliantów w Dystrykcie 2 oraz punkt dowodzenia komendant Lyme. Messina mówił: Ogromna skala obiektu i jego niepowtarzalna struktura była wymarzona dla naszych celów. Aktor Jeffrey Wright dodawał: – Berlin, z jego skomplikowaną historią zapisaną w wielu budynkach, jest architektonicznie niezwykle intrygującym miastem. Scena ukazująca stację pociągów przywodziła mi na myśl klasyczne produkcje legendarnego producenta i reżysera Cecila B. De Mille’a. Sekwencja bombardowania oddziału Katniss przez siły wierne Snowowi powstała w dawnej hitlerowskiej, a później rosyjskiej bazie wojskowej Krampnitz na terenie dawnego Berlina Wschodniego. Messina wspominał: – Budynki wyglądały na dawno opuszczone, jakby wyrastały z lasu – bo z czasem rozwinęła się tu bujna roślinność. Tego właśnie potrzebowaliśmy! Najbardziej skomplikowaną dekoracją, którą zbudował Messina, były mroczne, wilgotne tunele, gdzie Snow dokonuje ataku swą przerażającą bronią – wężami- mutantami, przypominającymi skrzyżowanie ludzi i jaszczurek. Bestie te wykreowano z udziałem aktorów, poddanych charakteryzacji. Następnie postaci przetworzono za pomocą efektów komputerowych. Początkowo zamierzałem zbudować przestronne korytarze, lecz Francis chciał podkreślić wrażenie klaustrofobii. Powstały więc takie, w których trudno się było wyprostować. Napisałem nawet list do aktorów i kaskaderów, w którym przepraszałem za to ciągłe obijanie głów o niskie sufity – wyznał Messina.  

 

W ogniu walki z mutantami

Końcowe zmagania w Kapitolu wymagały od kaskaderów i aktorów wiele czysto fizycznego wysiłku i uwagi, ponieważ podczas kręcenia scen walki i chaosu zawsze coś niebezpiecznego może się przydarzyć. Jak mówił koordynator kaskaderów Sam Hargrave, aktorzy go nie zawiedli: Jennifer doskonale opanowała operowanie łukiem i strzałami; teraz musiała jeszcze intensywniej poćwiczyć walkę wręcz. Ale wiedziała, czego się po niej spodziewamy. Natomiast Liam trenuje kickboxing i inne sztuki walki, co mu bardzo pomogło. Ma pod tym względem prawdziwy talent, który w pełni mógł zaprezentować. Francis Lawrence wspominał, że najcięższe było kręcenie walki ze wspomnianymi mutantami w tunelach: – Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo skomplikowane. Mieliśmy do czynienia z prawdziwym ogniem i wodą, dlatego trzeba było wszystko precyzyjnie zaplanować. Na długo, zanim ruszyła akcja, mieliśmy rozrysowane szczegółowe storyboardy. Było naprawdę niełatwo, ale jestem z tych partii filmu szczególnie dumny. Hutcherson dodawał: – Było diabelnie mokro i zimno całymi dniami. Jednak powstała chyba najbardziej spektakularna sekwencja akcji w całej naszej serii. Reżyser podkreślał, że finałowa scena filmu i zarazem jego puenta była dla niego ogromnie istotna, bo stanowi emocjonalne jądro opowieści. Jacobson puentowała: – Byliśmy wierni wizji i przesłaniu Suzanne Collins. Nie darowałabym sobie, gdybyśmy sobie coś odpuścili, spłycili. Mam nadzieję, że tak się nie stało.

 

Fiszka filmu:  Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2

The Hunger Games: Mockingjay Part 2
 
Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2
 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat reżyseria
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 911  razy.