Maxim Fadeev o reżyserii animacji Sawa. Mały wielki bohater


„Sawa. Mały wielki bohater” to projekt zainspirowany moim życiem. Od dawna chciałem nakręcić pełnometrażowy animowany film fabularny, nie miałem jednak dobrego pomysłu.

 

Pewnej nocy przyszedł do mnie mój syn, Sawa, prosząc o przeczytanie bajki na dobranoc. Miał wtedy sześć lat. Nie mogliśmy znaleźć żadnej książki dla dzieci, która by mu odpowiadała, więc zacząłem wymyślać spontanicznie własną historię. Improwizacja okazała się bardzo skuteczna, w szczególności gdy podjąłem temat… Słońca.

sawa-0114

Nagle mój sześcioletni Sawa mi przerwał, zadając pytanie: „Tato, tato, a co będzie jak Słońce przestanie pewnego dnia świecić?” Odpowiedziałem mu, zgodnie z prawdą, że tak się musi kiedyś stać. „Wszystko w pewnym momencie przestaje istnieć, ponieważ nic nie jest wieczne, drogi synku”, stwierdziłem, uśmiechając się do niego jednocześnie. Na co on, całkiem na poważnie, zapytał: „A co z Panem Bogiem?”. Ciągle się uśmiechając, powiedziałem do mojego synka: „Bóg jest wieczny, to prawda”. Sawa nie dawał jednak za wygraną. „A serce człowieka, tato?”. Odparłem, że ono akurat wieczne nie jest. „Ludzkie serce bije gdy człowiek żyje i oddycha, ale gdy to się kończy, nie ma na to żadnej siły”, rzekłem z dumą. Na co mój przebiegły synek zażył mnie kolejnym pytaniem: „Czyli że Pan Bóg nie ma serca…?” Nie miałem pojęcia, w jaki sposób zareagować. Dosłownie odebrało mi mowę, choć poczułem lekki przypływ dumy, że mój sześciolatek wykazuje już tak wielką inteligencję. Ostatecznie zbyłem jego pytanie śmiechem, ponieważ nic innego nie przychodziło mi do głowy. Nie potrafiłem o tym jednak przez dłuższy czas zapomnieć. Od mojej rozmowy z Sawą czułem coraz większą potrzebę napisania opowieści, która byłaby odpowiednia dla kilkulatków i jednocześnie potrafiłaby nauczyć Sawę oraz jego rówieśników czegoś wartościowego. Stworzenie historii chłopca, który próbuje uratować swoją mamę, wioskę, w której mieszka, a także wszystkich innych bliskich mu ludzi przed tajemniczymi siłami, których nie potrafi jeszcze nawet w pełni zrozumieć, zajęło mi kilka miesięcy.

sawa-4

Bohater mojej opowieści miał dziesięć lat, ale wykazywał równie wielką ciekawość świata i rządzących nim sił jak mój synek. Podobnie jak wszystkie dzieci w tym wieku, młody Sawa wierzył w magię, ufając, iż będzie ona w stanie pomóc mu uratować innych oraz przywrócić ład na świecie. W rzeczywistości okazywało się jednak, że chłopiec nie potrzebował tak naprawdę żadnych magicznych umiejętności, ponieważ był w stanie dokonać tych wszystkich zmian za pomocą siły swojej miłości, wiary oraz oddania sprawie. Cechy te posiada każdy człowiek, nawet jeśli leżą one ukryte gdzieś głęboko w jego sercu. Od samego początku nie miałem najmniejszych wątpliwości co do tytułu napisanej przeze mnie historii – „Sawa”, od imienia mojego ukochanego synka.

sawa-0007

Co więcej, zadane przez Sawę pytanie o boże serce nigdy nie zniknęło z moich myśli. Ciągle się nad tym zastanawiam, przy czym w miarę upływu kolejnych lat do głowy przychodzą mi różne odpowiedzi. Właśnie dlatego filmowy Sawa i jego matka autentycznie wierzą w to, że człowiek jest zdolny do największych czynów, że jest w stanie spełniać najbardziej niemożliwe marzenia. Musi tylko wierzyć całym swoim sercem, że się uda.

Od zawsze byłem wielkim miłośnikiem kina animowanego. W 2007 roku zbudowałem nawet własne mini-studio, w którym wyprodukowałem kilka oryginalnych animowanych wideoklipów. Jestem muzykiem i pracuję dla różnych artystów, więc taka możliwość pomogła mi jeszcze lepiej zrozumieć to, co mogę zaoferować innym. Gdy więc historia Sawy, małego wielkiego bohatera i swoistego alter ego mojego synka, nabrała ostatecznie odpowiednich kształtów, rozpocząłem prace nad pełnometrażowym filmem animowanym.

sawa-0001

Zaprosiłem do współpracy przy pisaniu scenariuszu Alexandra Chistyakova, który pomógł mi nadać całości odpowiedniego wyrazu oraz wprowadzić bardziej logiczną i przemyślaną narrację. Czuję się jego wielkim dłużnikiem, ponieważ teraz wiem, że bez niego moja przygoda z „Sawą. Małym wielkim bohaterem” mogłaby nigdy nie dojść do skutku. W pewnym momencie nasz projekt uzyskał status międzynarodowej produkcji, ostatecznie utwierdzając wszystkich w przekonaniu, że warto w pełni poświęcić się jego realizacji.

 

Fiszka filmu: 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat reżyseria
Słowa kluczowe: ,
Opublikowano 3 lata temu.
Publikacja była czytana: 1120  razy.