Stephen Frears o reżyserii „Strategii mistrza”


Pomysł na „Strategię mistrza” pojawił się w głowie Stephena Frearsa po raz pierwszy, gdy brytyjski reżyser przeczytał recenzję pewnej książki.

 

„Niejaki Tyler Hamilton, który jeździł wraz z Lance’em, napisał całkiem niezłą książkę po tytułem The Secret Race, a ja natknąłem się przypadkiem na jej recenzję, która mnie z miejsca zafascynowała”, wspomina Frears. „Było w tym wszystkim coś, niezwykle smutnego i zarazem ekscytującego. Wiedziałem, że muszę bardziej zgłębić temat, w szczególności, że nie wiedziałem o nim wówczas zbyt wiele”. Reżyser natychmiast zwrócił się z pomysłem do Tima Bevana i Erica Fellnera z Working Title Films, z którymi zrealizował wcześniej cztery filmy, w tym „Moją piękną pralnię”, która rozpoczęła międzynarodowe kariery całej trójki. „Wiedziałem, że już niedługo na rynku pojawią się kolejne książki o tej sprawie. Moi dwaj doradcy, dziennikarz Richard Williams i projektant Paul Smith, opowiedzieli mi o Davidzie Walshu i jego książce, więc postanowiliśmy się z nim spotkać”, kontynuuje Frears. „Widziałem, że Stephen z każdą kolejną sekundą jest coraz bardziej zainteresowany całą sprawą”, opowiada Walsh. „Przy naszym pierwszym spotkaniu nie był za bardzo zorientowany w temacie, ale tak go to wszystko zafascynowało, że wiedziałem, iż nie odpuści tak łatwo”, mówi pisarz.

„Ten film opowiada o dwóch postaciach. Pierwszą jest Lance Armstrong, który był na przełomie wieków jednym z najbardziej znanych sportowców świata. Drugą jest David Walsh, wówczas pracujący jako korespondent dla irlandzkiej gazety, a obecnie redaktor działu sportowego dla The Sunday Times”, wyjaśnia Tim Bevan. „To nie David Walsh pogrążył Lance’a Armstronga – on sam się pogrążył, choć przy znaczącej pomocy Davida. Na potrzeby filmu uczyniliśmy ich równorzędnymi bohaterami”. David Walsh poznał Armstronga podczas wywiadu w 1993 roku, ale od tamtego momentu jego życie i kariera zostały nierozerwalnie złączone z amerykańskim sportowcem. Dwadzieścia lat później Walsh napisał książkę o niewiarygodnych sukcesach Armstronga, opisując je w kontekście rosnącej w świecie sportu kultury dopingowej. „To idealna historia na film fabularny – jest w niej wszystko: Lance Armstrong, motyw kłamstwa i oszukiwania w światłach reflektorów, świat zawodowego sportu i związanego z nim dopingu, który pozwala przekraczać granice”, kontynuuje producent Bevan. „To opowieść o moralności, która doskonale pasuje do dzisiejszych czasów. Wystarczy zamiast kolarstwa umieścić politykę, dziennikarstwo tabloidowe lub jakąkolwiek inną dziedzinę, w ramach której moralność stała się czymś na sprzedaż”.

Gdy Frears i producenci postanowili zrealizować film na podstawie książki napisanej przez Walsha, dokonano wszystkich niezbędnych formalności i błyskawicznie rozpoczęto proces pre-produkcji. „Książka Davida została wydana w 2012 roku. Zaczęliśmy przygotowania w styczniu 2013 roku, wszyscy zaangażowani przeczytali książkę, zatrudniono odpowiednich ludzi do przełożenia jej w ramy ekscytującego kina, wyruszyliśmy na poszukiwania obsady, lokacji itd. Kilka miesięcy później Stephen wszedł na plan, a zdjęcia zakończono tuż przed okresem świątecznym. Takie tempo jest w tej branży niespotykane”, opowiada producentka Tracey Seaward. Bevan podkreśla, że szybkość była niezwykle ważna ze względu na aktualność opowiadanej historii oraz fakt, że nieustannie pojawiały się nowe aspekty całej sprawy. „Zdaliśmy sobie sprawę, że jeśli będziemy zwlekać i czekać na nie wiadomo co, projekt może ciągnąć się w nieskończoność. A przecież konkurencja też nie śpi. Nie ma sensu kręcić drugiego filmu fabularnego o Lansie Armstrongu”.

 

Koszulka lidera

„Stephen powiedział mi już na naszym pierwszym spotkaniu, że zrobi ten film tylko wtedy, jeśli znajdzie odpowiedniego aktora do głównej roli, bo w innym wypadku nie ma to większego sensu”, opowiada producentka Tracey Seaward, dodając, iż reżyser castingu Leo Davis od razu pomyślał o Benie Fosterze. „Był pewien tego, że Ben jest idealnym kandydatem do roli. Stephen poleciał więc do Nowego Jorku na spotkanie, żeby się upewnić na żywo, czy Ben będzie w stanie poradzić sobie z tym wyzwaniem nie tylko aktorsko, ale także fizycznie – osiągnąć muskulaturę Lance’a i pokazać kolejne zmiany w jego wyglądzie i stylu na przestrzeni wielu lat”, dodaje Seaward. Foster przypomina sobie zabawną chwilę podczas pierwszego spotkania z Frearsem. „Powiedziano mi tylko, że to jakiś sekretny projekt, nie miałem pojęcia, że chodzi o film o Lansie Armstrongu. Czekałem na Stephena w hotelu, podszedł do mnie, popatrzył i zapytał, czy wiem, o czym będziemy rozmawiać”, wspomina aktor. „Zobaczyłem, że trzyma w ręce książkę o Armstrongu, więc odpowiedziałem: O filmie o Lansie Armstrongu? A on wpadł w panikę i zaczął lamentować, że tajemnica wyszła na jaw, wszyscy już pewnie o tym wiedzą itd.”, śmieje się Foster, dodając, że szybko wyjaśnił reżyserowi, jak się domyślił i zaczęli normalną rozmowę o projekcie.

Frears przepytał aktora z wiedzy na temat Armstronga i przyznał, że scenariusz nie jest jeszcze w pełni gotowy. „Myślę, że mogłem nazywać się w pewnym sensie fanem, ale nie wiedziałem o nim zbyt wiele poza tym, że jest niesamowitym sportowcem i dokonał czegoś, czego nikomu innemu się nie udało. Słyszałem także o wywiadzie, który udzielił Oprah Winfrey”, kontynuuje Foster. A Tim Bevan dodaje: „Stephen był po spotkaniu z Benem pewny, że znalazł odpowiedniego aktora, my natomiast dopiero później uświadomiliśmy sobie jak bardzo Ben jest podobny fizycznie do Lance’a Armstronga. W filmie pojawia się sporo archiwalnych materiałów video z różnych wyścigów, a w jednej ze scen przechodzimy z ujęcia Lance’a do ujęcia Bena i jestem pewien, że niewielu zauważy różnicę!” Czekając na scenariusz, Foster zaczął przygotowywać się do roli. „Miałem akurat sporo wolnego czasu, więc przeczytałem chyba wszystko co było dostępne w tym temacie. Starałem się także zacząć myśleć jak zawodowy kolarz i nauczyć jeździć w tych dziwnych butach”, wspomina aktor, który przed wejściem na plan odbył również wielotygodniowy trening fizyczny. „To aktor metodyczny, w pewnym momencie wiedział o Armstrongu więcej niż my wszyscy. Imponował mi swoim podejściem”, opowiada Frears. „Największym wyzwaniem było dla mnie jeżdżenie z zawodowymi kolarzami i możliwość zagłębienia się w tym świecie, który wymaga od człowieka perfekcji fizycznej i biegłości w korzystaniu z roweru, mechanicznego narzędzia”.

fotos z filmu Strategia mistrza

„Razem z Jesse’em Plemmonsem, który zagrał Floyda Landisa, kolegę Armstronga z drużyny, przeszliśmy sześciotygodniowy obóz kolarski w Colorado pod nadzorem Allena Lima z ekipy Garmin-Sharp”, mówi Foster. Żaden z aktorów nie jeździł wcześniej w taki sposób, więc obaj zaliczyli mnóstwo upadków. „Bycie dosłownie przywiązanym do roweru jest dość specyficznym doświadczeniem. To nie jest naturalny sposób jazdy, człowiek automatycznie chce się wydostać z takiej pułapki. Ostatecznie udało nam się jednak odpowiednio skoordynować nasze ciała”, dodaje Foster. „Wcielanie się w ludzi, którzy doświadczają na co dzień takiego bólu i traktują to jak część swego zawodu, było naprawdę ogromnym wyzwaniem”, kontynuuje Plemmons, który miał jedynie kilka tygodni, żeby stać się mistrzem świata w kolarstwie. „Miałem szczęście, że Allen Lim trenował i Armstronga, i Landisa, więc znał ich dość dobrze także jako ludzi. Pomógł mi zrozumieć to, co go napędzało. A Boulder w stanie Colorado, gdzie trenowaliśmy, to jeden z największych amerykańskich ośrodków treningowych dla kolarzy, więc czuliśmy się przez chwilę częścią ich świata. Zrozumieliśmy ich codzienne cierpienie, które przyjmują z uśmiechem na twarzy, ich determinację, która sprawia, że są w stanie przekraczać kolejne granice”.

Foster wspomina także, że wielkim wyzwaniem była jazda w grupie i trzymanie się z innymi w linii. „Mieliśmy szczęście, że otaczali nas profesjonaliści, którzy chcieli zrobić wszystko, żeby ich świat wypadł na ekranie jak najlepiej”, wyjaśnia Foster. „To ich życie, nie chcieli, żeby jakiś aktor wypadł sztucznie i zaprzepaścił starania innych. Dobrze się mną zajęli i wytrenowali. Pozwolili także zrozumieć cały swój świat i wyjaśnili, że najgorsze jest zbytnie przejmowanie się wszystkim, że czasami trzeba po prostu spuścić głowę, robić swoje i jechać do przodu”, mówi Foster. David Millar spotkał się z aktorem podczas wyścigu Tour de Colorado, w którym brało udział wielu dawnych kolegów Armstronga. „Ben miał okazję zobaczyć i porozmawiać z ludźmi, którzy z nim jeździli i żyli z dnia na dzień. Widziałem, że bardzo mu zależy na tej roli i że jest w pełni oddany wszystkiemu, co robi. Byłem pewien, że poradzi sobie przed kamerami”, opowiada Millar. Gdy rozpoczęto zdjęcia do „Strategii mistrza”, a pierwszą lokacją były Alpy Francuskie, Foster kontynuował trening z kolarzem Andreasem Klierem. „To był dla Bena intensywny okres, ale doskonale sobie poradził”, opowiada Seaward. „Gdy wypuściliśmy do mediów pierwsze zdjęcia z filmu, wielu dziennikarzy zaczęło ich używać do opisywania wydarzeń związanych z prawdziwym Lance’em Armstrongiem, a to o czymś świadczy!”

 

W pogoni za mistrzem

Drugą ważną decyzją obsadową było znalezienie aktora do roli Davida Walsha. Frears od samego początku agitował za zatrudnieniem Chrisa O’Dowda. „Znamy się od kilku lat i wiedziałem, że jest idealny do tej roli. W Irlandii wszyscy fascynują się kolarstwem, a Chris wspomógł mnie niejednokrotnie swoją wiedzą w tym temacie”, mówi reżyser, któremu udało się dosyć szybko przekonać producentów do swoich racji. „Chris jest bardzo dobrym aktorem, świetnie się z nim pracowało na planie”, dodaje Foster. A Hodge dorzuca, że „Chrisa nie da się nie lubić, dzięki temu filmowy Walsh bardzo wiele zyskał. Widzowie uwierzą w jego ideały i chęć ujawnienia prawdy o Armstrongu”. Montażysta Valerio Bonelli wyjaśnia z kolei, że postać Davida jest kluczowa dla opowiadanej w filmie historii. „Prowadzone przez niego śledztwo zapewnia ramę narracyjną dla całej opowieści, a on sam ujawnia widzom kolejne ważne informacje na temat Armstronga. Gdyby nie ta postać, Strategia mistrza byłaby jedynie szeregiem luźno połączonych faktów i scen”. A producentka Seward dodaje: „Chris ma w sobie coś niejednoznacznego, co sprawiło, że jego i Fostera ekranowa rywalizacja dodała filmowi pewnego uroku oraz niesamowitego wyrazu. Strategia mistrza posiada dwóch głównych bohaterów”.

fotos z filmu Strategia mistrza

O’Dowd rozpoczął przygotowania do roli od przeczytania scenariusza oraz książki Davida Walsha. „Czuć w niej jego pasję do kolarstwa wyczynowego, bardzo mi się to podobało. Również pochodzę z Irlandii i doskonale pamiętam naszą złotą epokę kolarstwa, gdy w latach 80. jeździli Sean Kelly i Stephen Roache. Uważam, że David dobrze podkreślił to, że doping zniszczył ten sport”, podkreśla aktor. „Pamiętam dziwną sytuację, która przydarzyła mi się w trakcie czytania książki, jeszcze przed otrzymaniem gotowego scenariusza. Poszliśmy z żoną na kolację do restauracji i zaczęliśmy rozmawiać o całej sprawie. W pewnym momencie podeszła do mnie jakaś dziewczyna, mówiąc, że nie chciała podsłuchiwać, ale jest córką Davida Walsha i zainteresowała się naszą konwersacją! Dała mi jego numer komórkowy, po czym skontaktowałem się z nim i zaczęliśmy rozmawiać o projekcie. To wszystko wydarzyło się jeszcze zanim przyjąłem rolę. Chciałem, żeby David czuł się dobrze z tym, kto go gra w filmie”. Doszło wręcz do tego, że Walsh pojawił się kilka razy na planie, co było dla aktora bardzo pomocne, również w kontekście odzwierciedlania etyki dziennikarskiej. Walsh natomiast dodaje: „bardzo lubiłem Chrisa jako aktora, ale podobało mi się także to, że jest ode mnie wyższy i przystojniejszy! Gdy znajomi mówili mi, że zupełnie nie wygląda tak jak ja, odpowiadałem im, że to niekoniecznie wada”, śmieje się dziennikarz.

fotos z filmu Strategia mistrza

O’Dowd opowiada o perypetiach Walsha, który zaczął wątpić w geniusz Armstronga po jego wielkim powrocie po wygranej walce z rakiem. „Dziennikarz relacjonujący Tour de France musi dużo pisać o samych kolarzach, załatwiać wywiady twarzą w twarz, opisywać atmosferę wokół całego wydarzenia itd. Bez tego jego praca staje się bardzo trudna. Musi także pamiętać o dostępności do samochodu prasowego, żeby móc być na bieżąco z samym wyścigiem. Od roku 1992 roku David Walsh podróżował z trzema innymi dziennikarzami, wywiązała się między nimi przyjaźń, co jest oczywiste po kilku tygodniach wspólnego jeżdżenia małym Renault Logan”, mówi O’Dowd, dodając, że w momencie gdy Walsh zaczął naciskać Armstronga na konferencjach prasowych, przyjaźń się skończyła. „Ludzie Armstronga zaatakowali dziennikarzy, z którymi Walsh jeździł – poinformowali ich, że jeśli będą dalej się trzymać z Walshem, nigdy już nie porozmawiają z Lance’em, również poza Francją. To był dla Walsha koniec relacjonowania Tour de France. Przełknięcie takiej porażki musiało od niego wymagać naprawdę silnej woli i charakteru”, kontynuuje aktor. „Myślę, że wierzył w prawdę”, dorzuca montażysta Bonelli. „W czysty sport i sprawiedliwy świat. Uważam, że był marzycielem, który nie bał się płynąć pod prąd”.

 

Fiszka filmu:  Strategia mistrza

The Program
 
Strategia mistrza

Reżyseria: 


Obsada:
, , , , , ,

Gatunek: , ,

Premiera: 30 Październik 2015
Rok produkcji: 2015
Kraj: ,


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat reżyseria
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 1314  razy.