Drew Goddard oraz Andy Weir o „Marsjaninie”


Scenariusz oparto na powieści Andy’ego Weira. Producent Aditya Sood był pierwszym, który ją przeczytał, jeszcze zanim ukazała się w formie książki.

 

„Wtedy była e-bookiem. Byłem pod ogromnym wrażeniem tej historii i uznałem ją za jedno z najwspanialszych dzieł science-fiction w historii. Ma fantastyczne przesłanie i od razu dostrzegłem jej filmowy potencjał.”

 

Scenarzysta: Drew Goddard

Kinberg przyznaje, że wciągnął się po trzydziestu stronach i szybko zaczął się starać o prawa do ekranizacji. Zwrócił się do scenarzysty Drew Goddarda, który przygotował zarys scenariusza w rekordowym tempie.

„Nie mogłem się oderwać od tej książki. Dorastałem w Los Alamos, gdzie znajduje się ośrodek badań jądrowych, więc od dziecka byłem otoczony naukowcami. Zachwyciłem się sposobem, w jaki Andy opisał naukę. Zależało mi na tym, by zachować w scenariuszu niezwykłego ducha tej powieści.” – mówi Goddard.

 

THE MARTIAN

Mając scenarzystę i odtwórcę głównej roli, wytwórnia zaczęła się zastanawiać nad wyborem reżysera. „To musiał być jeden z wielkich mistrzów kina.” – mówi Kinberg. Pewnego dnia okazało się, że Ridley Scott jest wolny.

„To jeden z moich ulubionych twórców. Miał pracować nad innym projektem, ale okazało się, że został opóźniony. Kiedy tylko o tym usłyszałem, wysłałem mu scenariusz.” – mówi producent.

Zafascynowała mnie historia Watneya, ale też jego załogi i pracowników NASA oraz całego świata. Żeby uratować amerykańskiego astronautę, kraje muszą pokonać różne bariery i współpracować.” – mówi reżyser Ridley Scott.

Goddard przyznaje, że jest zaszczycony tym, że Ridley Scott wyreżyserował film na podstawie jego scenariusza: „Do dziś pamiętam, gdzie siedziałem, gdy po raz pierwszy zobaczyłem Roya Batty’ego [głównego bohatera „Łowcy androidów”] – w trzecim rzędzie kina White Roxy. Miałem siedem lat. Filmy Ridleya Scotta wpłynęły na to, jakim jestem twórcą. Współpraca z nim to spełnienie moich marzeń.”

 

Autor: Andy Weir

Andy Weir wspomina, że początkowo nie uwierzył w to, że Scott nakręci ekranizację jego książki. „Kiedy zadzwonił do mnie mój agent, byłem pewien, że żartuje. Pisałem tę książkę z myślą o ludziach będących zagorzałymi miłośnikami gatunku, a wręcz naukowcami. Nigdy bym nie pomyślał, że wielka wytwórnia zechce zrobić z niej film.”

Autor powieści przyznaje też, że gdy pomysł na tę historię zaczął mu kiełkować w głowie, myślał o wielu możliwych problemach, które mogą się pojawić podczas misji na Marsa: „Przez dwadzieścia pięć lat pracowałem jako programista, więc dobrze wiem, jak ważne jest wykonywanie kopii danych na bezpiecznych nośnikach.” Pisał książkę trzy lata i publikował nowe rozdziały co kilka tygodni. Kiedy powstała całość, sprzedawano ją za 99 centów. Wtedy odezwał się do niego agent literacki, dzięki któremu powieść wydano na papierze.

THE MARTIAN

Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości – mniej więcej za piętnaście lat. Autor dołożył wszelkich starań, by dochować prawdy naukowej – z jednym wyjątkiem. Pozwolił sobie na burzę piaskową.

„Biorąc pod uwagę warunki panujące na Marsie, zjawisko na taką skalę nie jest możliwe, ale musiałem wymyślić powód, dla którego astronauci przerywają ekspedycję, a burza piaskowa wydała mi się fajnym pomysłem.” – śmieje się autor.

Burza ma miejsce w osiemnastą dobę marsjańską, a misję zaplanowano na trzydzieści jeden dni. SOL to marsjański odpowiednik doby ziemskiej i trwa około dwudziestu czterech godzin i czterdziestu minut.

„Watney to botanik i inżynier mechaniczny. Jego zadanie to zebranie próbek gleby i zbadanie, czy możliwe jest, by coś w niej wyrosło. Ma szeroką wiedzę i odbył szkolenie specjalistyczne, ale jego największym wrogiem jest czas. Wie, że nawet, jeśli uda mu się wysłać sygnał na Ziemię, będzie czekał na ratunek co najmniej cztery lata. Musi stawić czoło obcej naturze, a w skrajnych sytuacjach zazwyczaj zwycięża natura.” – mówi Matt Damon.

 

THE MARTIAN

Najcięższa batalia czeka Watneya z samym sobą. Bohater prowadzi wideo-dziennik. Jeśli zginie, może chociaż nagrania zostaną odnalezione.

„Wzorowałem postać Marka na sobie. Oczywiście jest bardziej bystry i odważniejszy niż ja i nie ma moich wad. Jest takim człowiekiem, jakim chciałbym być. To Matt Damon.” – śmieje się Andy Weir.

Autor dodaje, że jedną z niespodzianek, jaka go spotkała w trakcie pisania, był rozwój postaci drugoplanowych.

Goddard uwzględnił to w pisaniu scenariusza – zarówno astronauci jak i inni pracownicy NASA są ważnymi bohaterami historii. Scott również zadbał o to, by podkreślić ich rolę – między innymi komandor Melissy Lewis.

 

Fiszka filmu:  Marsjanin

The Martian
 
Marsjanin

Reżyseria: 


Obsada:
, , , , , , ,

Gatunek: ,
Nagrody/nominacje: , ,
Premiera: 02 Październik 2015
Rok produkcji: 2015
Kraj: USA


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat scenarzysty
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 497  razy.