Kostiumy i charakteryzacja do Łowcy czarownic


Zdjęcia do „Łowcy czarownic” rozpoczęto w sierpniu 2014 roku, a ukończono w grudniu. Powstały w większości w Pittsburghu, który udawał Nowy Jork.

 

Scenografka Julie Berghoff tworzyła kolejne lokacje na bazie szczegółowych storyboardów stworzonych przez Eisnera i jego ekipę, żeby wykreować wiarygodne świat czarownic oraz ukazać piękno świata chronionego przez Kauldera. „Był to jeden z najbardziej wizualnych scenariuszy, jakie czytałam w swoim życiu”, informuje Berghoff. „Dużo lokacji było opartych na ciekawie pomyślanych konotacjach z naturą, a akcja rozgrywała się często w niepokojących i mrocznych miejscach, które niezwykle mocno przemówiły do mojej wyobraźni. Dzięki Łowcy czarownic mogłam stworzyć wiele fascynujących światów, za co jestem wdzięczna producentom filmu”, podkreśla z ekscytacją scenografka. I dodaje: „Dosyć szybko zrozumiałam, że Breck Eisner jest idealnym współpracownikiem. Posiada ogromną wyobraźnię i niesamowite oko do szczegółów. Jego podejście do postaci czarownic dało mi także do myślenia. Razem zbudowaliśmy pełnoprawny fascynujący świat fantasy, który zachwyci wielu widzów”.

 

Łowca czarownic

Zarówno kostiumy, charakteryzacja, jak i wygląd przestrzeni zamieszkiwanej przez Królową zostały zainspirowane twórczością polskiego malarza, fotografa i rzeźbiarza Zdzisława Beksińskiego, który korzystał w swoich pracach z biomorficznych kształtów oraz stworzył styl określany dystopijnym surrealizmem. „Był doprawdy mrocznym i szalonym artystą, który tworzył absolutnie piękne i urzekające dzieła, bardzo nowoczesne, a nawet wyprzedzające swoją epokę”, mówi Berghoff. Cierniste i pełne charakterystycznych bruzd Drzewo Czarownic, które służy Królowej jako siedlisko, jest z perspektywy filmowej mitologii jedną z kluczowych lokalizacji. To forteca, zbudowana na bazie więzi z naturą, chroniona przez zastępy potężnych czarownic i czarodziejów, niedostępna dla człowieka. „Drzewo było najważniejszym z mojego punktu widzenia planem zdjęciowym”, wyjaśnia scenografka. „To właśnie tam Kaulder pokonuje Królową i staje się nieśmiertelny. Breck chciał, aby to była przestrzeń pełna wizualnej energii. Stwierdziłam, że najpierw muszę zrozumieć sedno drzewa, bo dzięki niemu będę wiedziała, w jakim kierunku podążać.”

Berghoff zaczęła od stworzenia gęstych zarośli, otoczonych plątaniną korzeni, omszałych gałęzi i przepastnych winorośli, które skrywają wejście do Drzewa Czarownic. „Należy przejść wiele różnych poziomów trudności przeszkód, aby tam dotrzeć”, opowiada scenografka. „Do świata podziemnego prowadzi długi tunel, który jest wypełniony znaleziskami sprzed setek lat. Żyje w nim wiele dziwnych istot, a na samym końcu znajduje się ołtarz, na którym czarownice odprawiają swe rytuały”. Drzewo powstało w studiu. „Włożyliśmy mnóstwo pracy w ten obiekt, który posiada setki mniej lub bardziej widocznych szczegółów”, opowiada Berghoff, która zbudowała również złowieszczą komnatę, w której spotyka się Międzynarodowa Rada Czarownic, wydająca wyroki w sprawach wszystkich uprawiających czarną magię. Scenografka stworzyła także Więzienie Czarownic, w którym przebywają skazani za różne wykroczenia. Sceny we wnętrzach nakręcono w kopalni w Wampum w stanie Pennsylvania, ogromnym podziemnym kompleksie rozciągającym się na ponad 200 tysięcy metrów kwadratowych. „To miejsce jest niepokojące, mroczne i piękne. Chcieliśmy, żeby więzienie przypominało bramy Piekła, dlatego inspirowaliśmy się pracami Gustave’a Doré”.

 

 Łowca czarownic

Zajmujący się charakteryzacją Justin Raleigh spotkał się z Eisnerem na półtora roku przed rozpoczęciem zdjęć, aby przedyskutować wygląd filmowych czarownic. „Postawiliśmy przed sobą wyzwanie, żeby odejść od tego, co popularne i znane”, mówi Raleigh. „Breck pokazał mi surrealistyczne i urzekająco mroczne obrazy Beksińskiego, które zainspirowały mnie do stworzenia unikalnego wyglądu Królowej i jej świata. Byłem pod wielkim wrażeniem wizji Brecka, wiedziałem, że będzie to ogromne i wielce satysfakcjonujące wyzwanie. Czarownice musiały być bardzo ludzkie, ale jednak w pewien sposób inne, naturalne, pierwotne”. Transformacja pięknej Julie Engelbrecht w przerażającą Królową była zajęciem niezwykle czasochłonnym i wymagającym ogromnej precyzji. „Chcieliśmy, by jej uroda przebijała się przez makijaż”, wyjaśnia Raleigh. „Proces nakładania charakteryzacji trwał za każdym razem około 4.5 godziny, a całość nie mogła utrudniać Julie ruchów. Zaprojektowaliśmy specjalny kostium, z wbudowanym funkcjonalnym gorsetem, który sięgał Julie od kostek do szyi. Dodaliśmy zewnętrzny „kręgosłup”, przyczepiliśmy do nóg, rąk i stóp różne udogodnienia, a także nałożyliśmy szkła kontaktowe i protezę na zęby”, kontynuuje Raleigh, dodając, że Królowa wygląda tak, jakby miała na sobie organiczny kamuflaż.

 

Łowca czarownic

Choć „Łowca czarownic” korzysta z efektów komputerowych najnowszej generacji, Eisner położył nacisk na to, by jak najwięcej scen powstało faktycznie i przed kamerą. Podobnie sprawa się miała z kostiumami, za które odpowiadał Luca Mosca. Garderoba łowcy czarownic nie jest taka oczywista. Współcześnie żyjący Kaulder, człowiek o wyrafinowanym guście, musiał posiadać ponadczasowy styl. „Ubiera się wedle obecnych trendów, ale czuć w jego strojach klasyczność wywodzącą się z dawno zapomnianych epok”, wyjaśnia Mosca. Średniowieczna garderoba Kauldera również nie mogła być zbyt prosta. „Stworzyliśmy trzy różne stroje, które podkreślały różne cechy jego osobowości. Inaczej ubiera się przy rodzinie, a inaczej jako łowca oraz wojownik”, kontynuuje kostiumograf. Najtrudniejszy był strój wojownika. „Zrobiliśmy trójwymiarowy odlew ciała Vina i na tej podstawie stworzyliśmy specjalną zbroję, która została wykonana z ultralekkiego materiału, ale wygląda tak, jakby ważyła dziesiątki kilogramów. Projekt powstał na ekranie komputera, a później go wydrukowaliśmy i pomalowaliśmy specjalną farbą, żeby miał starodawny połysk”, dodaje Mosca. Dodaliśmy także futrzaną pelerynę, żeby podkreślić wojowniczość jego sylwetki. Za każdym razem Vin zakładał te wszystkie rzeczy ponad godzinę”.

Według słów Cantona, który wyprodukował takie filmy jak „300” Zacka Snydera i „Immortals. Bogowie i herosi 3D” Tarsema Singha, praca nad stroną wizualną „Łowcy czarownic” była najtrudniejszą, ale też najbardziej satysfakcjonującą częścią produkcji. „To było szalone wyzwanie. Stworzenie wiarygodnego i oryginalnego świata na przestrzeni ponad 800 lat wymaga nie tylko umiejętności dobrego opowiadania historii, ale przede wszystkim udziału prawdziwego wizjonera. Mieliśmy szczęście, że udało nam się zatrudnić Brecka, dzięki niemu Łowca czarownic stał się epicką i poruszającą historią, której widzowie jeszcze nie widzieli”.

 

Fiszka filmu:  Łowca czarownic

The Last Witch Hunter
 
Łowca czarownic

Reżyseria: 


Obsada:
, , , , , , ,

Gatunek: ,

Premiera: 23 Październik 2015
Rok produkcji: 2015
Kraj: 


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat scenografa
Słowa kluczowe: , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 1263  razy.