Samochody, samoloty, helikoptery w Spectre


Najnowszy „Bond” to przełomowy moment w 50-letnim związku filmowego agenta z samochodami marki Aston Martin. Producent ten po raz pierwszy stworzył samochód specjalnie na potrzeby filmu.

Takie pojazdy jak kultowy DB5, który zadebiutował w filmie „Goldfinger” (1964), DBS znany z „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości” (1969) czy choćby V8 Volante z „W obliczu śmierci” (1987) były dostępne w powszechnej sprzedaży. Natomiast nowy DB10 jest czymś zupełnie innym.

B24 21674

DB10 to samochód koncepcyjny. Jego podwozie bazuje na zmodyfikowanej platformie modelu V8 Vantage o wydłużonym rozstawie osi, pod maską zaś kryje się 4,7-litrowy silnik V8. Jego maksymalna prędkość szacowana jest na 305 km/h, a do 100 km/h rozpędza się w ciągu zaledwie 4,7 sekundy. Front maszyny przypomina swoim wyglądem pysk rekina, jako że grill jest cofnięty w stosunku do bocznej linii. Ta nowa interpretacja klasycznego grilla Astona Martina nadaje autu dyskretny i tajemniczy charakter. Wszystkie części nadwozia wykonane są z włókna węglowego, które pozostawiono w postaci niepolakierowanej na progach i tylnym dyfuzorze. W samochodzie nie otwiera się sama tylko maska, lecz cała przednia część nadwozia. W pokrywie nawiercono otwory zgodnie z mapą ciepła emitowanego przez silnik, dzięki czemu nie było konieczności umieszczania w niej typowego wlotu powietrza. Projektanci dołożyli wielu starań, aby boczna linia, biegnąca przez całą długość modelu DB10, przez swój elegancki, klasyczny wygląd nawiązywała wyraźnie do DB5.

DB10 jest już szóstym Astonem Martinem występującym w filmie z Jamesem Bondem, przy czym zbudowano tylko 10 egzemplarzy. Osiem wykorzystano do kręcenia kluczowych scen w „Spectre”, a dwa pozostałe zbudowano w celach promocyjnych. Jeden z dodatkowych pojazdów będzie licytowany na cele dobroczynne w nadchodzącym roku.

Przy projektowaniu auta producent zaprosił do współpracy reżysera Sama Mendesa. – Czułem się bardzo zaangażowany – mówił reżyser – choć nie wiem, czy to nie zasługa genialnego zespołu Astona Martina. Ale gdy zobaczyłem pierwotny model, zwróciłem uwagę na potrzebę usunięcia zbędnych detali. Chciałem mieć w filmie samochód, który miałby czyste, niezakłócone linie. Klasykę, której trudno jest przypisać rok produkcji. I tak się stało. Miałem wrażenie, że nasz Aston Martin mógłby powstać w dowolnym roku między początkiem lat 70. a czasami współczesnymi.

SPECTRE

Samochód występuje w zapierającej dech w piersiach nocnej scenie pościgu wiodącego ulicami Rzymu, gdy Hinx goni 007 w Jaguarze C-X75, kolejnym koncepcie naszpikowanym najnowocześniejszą technologią. Jaguar również jest mocno związany z serią filmów bondowskich, a C-X75 w niczym nie ustępuje DB10. – Program C-X75 to szczytowe osiągniecie Jaguara w dziedzinie inżynierii i projektowania – podkreślał Adrian Hallmark, dyrektor globalny ds. zarządzania marką. Faktycznie, C-X75 ma łączną moc przekraczającą 850 KM, dzięki silnikowi stanowiącemu majstersztyk techniki. Inspirowaną rozwiązaniami z Formuły 1 czterocylindrową jednostkę napędową o pojemności 1,6 litra wspomaga turbosprężarka i kompresor mechaniczny. Dzięki swojej siedmiobiegowej skrzyni samochód osiąga 160 km/h w czasie poniżej 6 sekund. Pierwszy prototyp C-X75 uzyskał ponad 320 km/h w testach, a teoretyczna maksymalna prędkość samochodu to 354 km/h. Koordynator popisów kaskaderskich na planie „Spectre”, Gary Powell, był pod wrażeniem. – Jaguar miał taką moc, że musieliśmy zdławić silnik, by reakcja na gaz nie była aż tak agresywna – mówił. We wspomnianej scenie pościgu po Rzymie brało udział, jak już nadmieniono, siedem jaguarów.

Spectre

Tak się składa, że Jaguar C-X75 nie jest jedynym samochodem, za którego kierownicą zasiada Hinx. Umięśniony najemnik wsiada również do Land Rovera w scenie rozgrywającej się w Alpach. Tym razem także wykorzystano kilka takich terenówek, przy czym każda musiała być odpowiednio wzmocniona, by wykonywane popisy kaskaderskie były bezpieczne. Nadzorujący efekty specjalne Chris Corbould wyjaśniał: – Musieliśmy umieścić klatki bezpieczeństwa we wszystkich tych pojazdach. Następnie oddaliśmy je z powrotem do Land Rovera, by wykończył wnętrza w celu ukrycia wzmocnień.

SPECTRE

Te czarne pojazdy z napędem 4×4 możemy oglądać na śniegu podczas sceny kaskaderskiej z użyciem brytyjskiego lekkiego samolotu Britten-Norman BN-2 Islander, którym Bond goni Hinxa w decydującym momencie filmu. Choć projekt pochodzi z lat 60., kilkaset samolotów BN-2 Islander jest nadal użytkowanych przez komercyjnych przewoźników. Armia brytyjska i służby policyjne w Wielkiej Brytanii również korzystają z tego samolotu do dziś.

Łącznie wykorzystano osiem samolotów do nakręcenia różnych ujęć kaskaderskich. Dwie z tych maszyn były regularnie użytkowane na co dzień. Zostały wynajęte na potrzeby filmu i przemalowane zmywalną, czarną farbą. Kolejne dwa samoloty to tak naprawdę skorupy kadłuba. Przesuwano je po metalowym stelażu, rozłożonym nad autami terenowymi, a następnie rozbijano o specjalnie wybudowaną stodołę. Cztery pozostałe samoloty były samymi kadłubami, wyposażonymi, jak wspomniano wcześniej, w wewnętrzne skutery śnieżne. – Oznacza to, że gdy w filmie samolot spada, nasza ekipa kaskaderska mogła prowadzić go po zboczu za pomocą skuterów – tłumaczył Corbould. – Wydaje się, że pozbawiony skrzydeł samolot bezwolnie zjeżdża w dół, ale tak naprawdę jest on sterowany z wnętrza kadłuba.

A to jeszcze nie wszystkie środki transportu w „Spectre”. Warto również wymienić trzy różne helikoptery. Lekki samolot użytkowy McDonnell Douglas MD500E pokazany jest w Maroku, podczas gdy dwusilnikowy AgustaWestland AW109 stanowi nieodłączną część sceny kulminacyjnej na moście Westminster w Londynie. Jednak najbardziej znaczącym śmigłowcem jest prawdopodobnie Messerschmitt-Bölkow-Blohm Bo 105, kolejna lekka, dwusilnikowa maszyna, grająca główną rolę w emocjonującej scenie w mieście Meksyk. Bo 105 był pilotowany, jak wiadomo, przez akrobacyjnego pilota-kaskadera ze stajni Red Bull, Chucka Aarona, którego maszyna została zbudowana specjalnie z myślą o wykonywaniu różnych manewrów lotniczych, m.in. beczek i pikowania. W związku z wysokością, na jakiej znajduje się Mexico City, Aaron musiał przyhamować swoje zdolności akrobacyjne, przelatując nad głównym placem miasta, Zócalo. W tej ekscytującej scenie leciał zaledwie 9 m nad głowami statystów, podczas gdy dwóch kaskaderów wisiało na zewnątrz maszyny, wymieniając się ciosami.

 

Fiszka filmu:  Spectre

 
Spectre poster 1
 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat scenografa
Słowa kluczowe: , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 1144  razy.