Scenografia i kostiumy w filmie Zjawa


Scenografia

Iñárritu zaprosił do współpracy nominowanego do Oscara scenografa, Jacka Fiska, który pracował przy takich produkcjach jak „Aż poleje się krew” i „Drzewo życia”.

Jack Fisk przyznaje, że praca przy tym filmie była wyzwaniem, ale i wielką frajdą: „Uwielbiam ten okres. Ludzie żyli bez dzisiejszych wygód i byli skazani na siebie, podstawowe narzędzia i nic więcej. Pragnęliśmy pokazać, jak się żyło w tamtych czasach. Alejandro podkreślał, że zależy mu na realizmie, dlatego dołożyłem wszelkich starań, by scenografia była jak najbardziej zgodna z realiami historycznymi.”

Reżyser wysłał Fiskowi film „Andrei Rublev” Andrzeja Tarkowskiego, by pomóc mu zrozumieć, jaki efekt chce osiągnąć. „Szybko ułożyłem sobie w głowie wizję. Wiedziałem, jak ważne jest naturalne światło i jak dużą rolę odgrywa natura. Na samo poszukiwanie lokalizacji poświęciłem sporo czasu.” – mówi scenograf.

Jednym z najważniejszych miejsc pokazanych w filmie jest Fort Kiowa, który zbudowano w starej żwirowni w Spray Valley Provinsional Park nieopodal Canmore w Albercie. Ekipa Fiska sięgała głównie po dostępne materiały z początku dziewiętnastego wieku.

„Wiedziałem, jak ważny jest autentyzm, dlatego zadbałem o to, by spełnić oczekiwania Alejandro. Życie w tamtych czasach było ciężkie i właściwie pozbawione udogodnień, dlatego kierowaliśmy się zasadą, że złe jest dobre.” – śmieje się scenograf i dodaje: „Mimo, że elementy scenografii budowaliśmy od zera, musieliśmy dopilnować, by nie wyglądały jak nowe, co oznaczało w praktyce niszczenie ich, żeby wyglądały na stare. Niszczenie zajęło nam tyle samo czasu, co budowanie.”

Fisk zbudował dwa forty stanowiące swoje lustrzane odbicia – jeden od strony wschodniej, by wykorzystać poranne słońce, a drugie po zachodniej.

Wioskę Indian zbudowano w studiu w Los Angeles. Członkowie ekipy sięgnęli po indiańskie metody i narzędzia. „Trochę uprościliśmy niektóre kroki, ale wszystkie małe chatki postawiliśmy z drewna, błota i słomy.” – mówi Fisk.

Fisk słynie z tego, że jego scenografie można kręcić z każdej perspektywy, bo z każdej strony wyglądają świetnie i są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. „Taki reżyser jak Alejandro potrafi to wykorzystać.” – mówi Fisk.

 

Kostiumy

Nominowana do Oscara Jacqueline West, która stworzyła kostiumy do takich filmów jak „Argo” i „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” pragnęła zaprojektować autentyczne i nie stereotypowe stroje.

Przyznaje, że zna historię Glassa z dzieciństwa: „Moja rodzina ma ranczo w Dakocie Południowej, dlatego wielokrotnie słyszałam o Hugh Glassie. Traperzy byli ówczesnymi pionierami. Scenariusz przywodzi na myśl wielkie rosyjskie powieści połączone z westernem, co stanowi bardzo ciekawe połączenie.”

Jacqueline inspirowała się obrazami i rysunkami dwóch znanych artystów tamtego okresu – Alfreda Jacoba Millera, który osiadł w Górach Skalistych w połowie dziewiętnastego wieku i Karla Bodmera, który był szwajcarskim malarzem uwieczniającym Indian zamieszkujących Dakotę Południową.

Przyznaje, że do stworzenia garderoby dla Leonardo DiCaprio inspirowała się konkretnym malunkiem: „Przedstawia łowcę, który skrywa się w lesie ubrany w długi kożuch z kapturem. Alejandro zachwycił się tym obrazem i zgodnie stwierdziliśmy, że taki strój pasuje do Glassa. Powiedział mi, że od początku widział w tej postaci osobę uduchowioną, a kaptur przywodzi na myśl mnicha. Strój Glassa jest prosty i praktyczny. Spodobało mi się, że Alejandro opowiada o tym bohaterze w bardzo poetycki sposób. To niewiarygodna historia człowieka, który prawie zginął, ratując własne życie. Zależało mi na tym, by kostiumy uzupełniały wizję reżysera.”

Wizerunek Fitzgeralda stanowi przeciwieństwo Glassa. „Główną motywacją tej postaci jest strach. Dlatego zawarłam w jego garderobie dużo futer i skór – na przykład czapkę z ogonem bobra.” – mówi kostiumolog.

Jeśli chodzi o pozostałych traperów, Jacqueline starała się zawrzeć w ich kostiumach elementy ich historii: „Jim wychował się na farmie, dlatego jego ubrania są jakby szyte w domu. Z kolei Bill nosi pasiaste spodnie, a Murphy płaszcz we francuskim stylu, bo pochodzi z Europy.”

Garderobę kapitana Henry’ego zaprojektowano w oparciu o wystawę z Muzeum Szlaku Futrzarskiego w Nebrasce. „To jedyna postać, o której miałam prawdziwe informacje, na których mogłam bazować. Wszystkie stroje zostały przez nas postarzone, mimo że szyliśmy je od zera, czyli byli nowe. Dominuje czerń i ciemne kolory.”

Tworząc kostiumy Indian ekipa wzorowała się na oryginalnych indiańskich ubraniach. West sięgnęła po kukurydzę, która była ważnym symbolem dla Arikarów: „Byli bardzo związani z Matką Naturą i żyli w zgodzie z nią. Kukurydza symbolizowała ten związek. Praca nad kostiumami do tego filmu byłą dla mnie wyjątkowa i bardzo wzruszająca. Zależało mi na tym, by każdy strój odzwierciedlał charakter osoby, która go nosi.” – mówi kostiumolog.

 

Charakteryzacja

Makijażystka Sian Grigg współpracuje z Leonardo DiCaprio od dwudziestu lat – poznali się na planie „Titanica”. Charakteryzacja do „Zjawy” wymagała wiele pracy, ponieważ Glass po ataku niedźwiedzia zmienia się nie do poznania. „Prawie zginął, więc jak można się domyślać, odniósł wiele poważnych ran. Moim zadaniem było zadbanie o to, by charakteryzacja nie pozostawiała wątpliwości, że bohater cudem uniknął śmierci.” – mówi Grigg i dodaje: „To, że film kręcono chronologicznie, znacząco ułatwiło nam pracę. Codziennie wprowadzaliśmy delikatne zmiany oddające stan, w jakim znajdował się Glass.”

W ramach przygotowań do roli DiCaprio zapuścił długą brodę, o którą nie dbał i codziennie stawiał się na planie z brudnymi paznokciami i w brudnych, zniszczonych ubraniach. O realistyczny wygląd ran zadbał makijażysta i spec od charakteryzacji, Duncan Jarmon.

„Rzadko się zdarza, by charakteryzacja odgrywała tak ważną rolę. W tym przypadku można powiedzieć, że opowiada część historii.” – mówi Grigg.

O fryzury zadbała Kathy Blondell. Przyznaje, że używała głównie gliceryny i ziemi, by nadać włosom DiCaprio odpowiedni wygląd.

O wizerunek traperów zadbał Robert Pandini. „Spędzali większość czasu w dziczy – do fortu przychodzili raz na parę miesięcy, więc byli naprawdę brudni i zaniedbani. Alejandro szczegółowo opowiedział mi o każdym z nich, żebym się zainspirował. Dzięki temu zadbałem o takie detale, jak zadrapania na głowie – większość traperów miała wszy.”

Jeśli chodzi o Indian, Pandini postanowił, że będą mieć rozpuszczone włosy: „Postawiłem na naturalizm. Bardziej kierowałem się spójnością wyglądu, niż stuprocentowym dochowaniem wierności prawdzie historycznej.”

„Ten film oddaje realia konkretnych czasów – bohaterowie są po prostu brudni, a ich wygląd to efekt trudnych warunków, w jakich żyją.” – podsumowuje Graham Johnston stojący na czele ekipy charakteryzatorskiej.

 

Fiszka filmu:  Zjawa

The Revenant
 
Zjawa

Reżyseria: 


Obsada:
, , , , ,

Gatunek: ,
Nagrody/nominacje: , ,
Premiera: 29 Styczeń 2016
Rok produkcji: 2015
Kraj: 


 
 
 
 

Dystrybutor filmu

 
 
 
 

Katagoria: warsztat scenografa
Słowa kluczowe: , , , , , , , , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 1906  razy.